naukaWiadomość główna

Sonda MAVEN zmierza w kierunku Marsa

Wczoraj wieczorem polskiego czasu, z przylądka Canaveral na Florydzie, wystartowała marsjańska sonda MAVEN (Mars Atmosphere and Volatile Mission EvolutioN). Start odbył się bez żadnych problemów, a sonda za niecałe dziesięć miesięcy znajdzie się na orbicie Czerwonej Planety.

Misja sondy MAVEN przygotowywana była przez prawie dziesięć lat i, jak do tej pory, kosztowała 671 milionów dolarów. Jej głównym celem jest znalezienie odpowiedzi na pytanie „co stało się z wodą, która była kiedyś na Marsie?”. Oczywiście planeta ta ma polarne czapy lodowe, dzięki łazikowi Curiosity wiemy także, że woda znajduje się w marsjańskiej glebie, ale nie wiemy dokładnie w jaki sposób Mars utracił swoją wodę. MAVEN ma przede wszystkim zbadać górne warstwy atmosfery Czerwonej Planety, a naukowcy NASA mają nadzieję, że dzięki temu dowiedzą się, kiedy konkretnie Mars zamienił się z planety ciepłej i wilgotnej, w zimną i suchą pustynię jaką jest dzisiaj. Oraz w jaki sposób przebiegał ten proces.

Jednak badanie marsjańskiej atmosfery nie jest jedynym zadaniem stojącym przed sondą MAVEN. Została ona bowiem wyposażona w nowoczesny przekaźnik, dzięki któremu marsjańskie próbniki, obecne oraz przyszłe, zwiększą swoje możliwości przesyłania danych na Ziemię. Z przekaźnika MAVEN korzystać będzie między innymi Curiosity oraz lądownik InSight, który wystartować ma w 2016 roku. Zasilany bateriami słonecznymi satelita Marsa będzie w tej roli prawdopodobnie służył jeszcze przez długi czas.

Zanim jednak NAVEN zostanie wysłany na emeryturę jako satelita telekomunikacyjny, będzie przez rok po dotarciu na orbitę Marsa prowadził zaplanowane badania. Ich wyniki przydadzą się na pewno astronomom zajmującym się historią tej planety, ale poszukiwacze potencjalnie nadających się do podtrzymania życia planet pozasłonecznych również będą nimi zainteresowani. Dzięki lepszemu zrozumieniu historii Marsa, dowiemy się więcej na temat natury stref sprzyjających powstaniu życia. W końcu spośród trzech znajdujących się w tej strefie planet w Układzie Słonecznym, tylko na Ziemi obserwujemy organizmy żywe.

Nie wspominając już o tym, że szczegółowe dane na temat atmosfery Marsa bardzo przydadzą się podczas planowania załogowych misji na Czerwoną Planetę.

Zdjęcie: NASA


podobne treści