naukanews

Wyłącz, włącz, a jak nie zadziała, trzepnij w obudowę czyli jak naprawić teleskop Hubble’a

Według kawału z brodą długą jak stąd do Houston, informatyk cały sprzęt, nawet samochód, naprawia wyłączając i włączając go ponownie. Okazuje się, że w podobny sposób naprawić można też kosmiczny teleskop Hubble’a.

Oczywiście nie jest to tak proste, jak przytrzymanie przycisku ‚power’, ale procedura, którą opracowali inżynierowie NASA, by przywrócić do działania kosmiczny teleskop, można do tego porównać. Wszystko przez to, że zakładała ona właśnie włączanie i wyłączanie żyroskopów urządzenia.

Jednak nie dlatego, że NASA nie bardzo wiedziała co jeszcze innego może zrobić. Teleskop Hubble’a do utrzymywania swojej pozycji korzysta z zestawu specjalnych żyroskopów. Do poprawnego utrzymywania pozycji w przestrzeni potrzebne są trzy, każdy dla jednej osi w przestrzeni, ale na pokładzie znajduje się ich łącznie sześć. Tak na wszelki wypadek. Problem w tym, że kiedy niedawno zepsuł się jeden z żyroskopów, jego zapasowy odpowiednik nie uruchomił się jak powinien.

Ostatecznie inżynierom NASA udało się uruchomić zapasowy żyroskop, jednak nie działał on prawidłowo, ponieważ nie kręcił się on równomiernie. Właśnie wtedy zaczęli oni procedurę włączania i wyłączania go – najpierw rozkręcali go na maksymalne obroty, wyłączali na sekundę i włączali zanim zdążył przestać się kręcić. W założeniu miało to zniwelować problemy, które wywoływały aberracje w obrotach urządzenia. Niestety to nie pomogło.

Jeśli powyższe przypomina radę „próbowałeś wyłączyć i włączyć jeszcze raz?” to kolejny podjęty przez NASA krok przypomina z kolei walenie otwartą dłonią w obudowę. Na tym etapie robocza hipoteza zakładała, że coś sprawia, że dysk żyroskopu nie jest ustawiony idealnie równo. Należy więc obiektu tego się pozbyć.

W kosmosie nie jest to jednak takie proste, dlatego NASA postanowiła porządnie potrząsnąć teleskopem, w nadziei, że to coś, co blokuje pracę żyroskopu, po prostu wypadnie. I udało się – po tym jak teleskopem wykonano serię obrotów w różnych kierunkach, wskaźniki pracy uruchomionego niedawno żyroskopu wróciły do zakładanych norm, a sam teleskop niebawem wznowi obserwacje.

Zdjęcie: Wikipedia

podobne treści