nauka

Wyhodowane w laboratorium pochwy wszczepiono pierwszym pacjentkom

W dzisiejszym wydaniu czasopisma The Lancet pojawił się artykuł opisujący procedurę, dzięki której czterem pacjentkom udało się wszczepić pochwy wyhodowane wcześniej w laboratorium z ich własnych komórek.

Wszystkie ochotniczki, które wzięły udział w eksperymencie, cierpiały na zespół Mayera-Rokitansky’ego-Küstera-Hausera (MRKH), rzadki zespół wad wrodzonych charakteryzujący się niedorozwojem lub całkowitym brakiem pochwy i macicy. Stosowane obecnie metody operacyjnego odtworzenia brakujących organów są bardzo skomplikowane i cechuje je wysoki (do 75%) wskaźnik powikłań, dlatego badacze starali się znaleźć inną metodę by pomóc pacjentkom.

Jednym z nich jest dr Anthony Atala z Instytutu Medycyny Regeneracyjnej Wake Forest Baptist Medical Center, szef zespołu lekarzy, który od lat dziewięćdziesiątych pracuje nad metodą, która zakładała laboratoryjne hodowanie zastępczych organów w laboratorium.

Zakłada ona pobranie od pacjentek próbki tkanki, z której następnie wyodrębniane zostały komórki mięśni i nabłonka. Zostały one umieszczone na stelażu z biodegradowalnego materiału, który uformowano w kształt pochwy i dopasowano do konkretnej pacjentki. Po pięciu-sześciu tygodniach hodowli w warunkach laboratoryjnych, nowe pochwy były gotowe do implantacji. Podczas operacji lekarze tworzyli w miednicach chorych kobiet kanał, w środku którego umieszczali utworzone uprzednio rusztowanie wraz z komórkami. Po operacji biodegradowalny stelaż ulegał rozkładowi, a organizm pacjentek tworzył połączenia krwionośne i nerwowe z wyhodowanymi w laboratorium pochwami.

Operacje implantacji przeprowadzone zostały pomiędzy czerwcem 2005 roku, a październikiem roku 2008. W momencie operacji ochotniczki były w wieku od 13 do 18 lat. Od tamtego czasu co roku zgłaszały się na konsultacje, a lekarze zdecydowali się opublikować wyniki swoich badań dopiero po upewnieniu się, że w długim okresie procedura jest bezpieczna.

„Po ośmioletniej obserwacji możemy stwierdzić, że organy te funkcjonują normalnie,” mówi dr Atala. „Po operacji pacjentki funkcjonują normalnie, występuje u nich normalne pożądanie, podniecenie czy orgazm.”

Dwie spośród czterech ochotniczek, które poddały się operacji mają funkcjonujące macice, więc naturalnym pytaniem jest to, czy będą mogły mieć dzieci. Dr Atala stwierdził, że tego nie wiadomo, ponieważ żadna z nich nie próbowała jeszcze zajść w ciążę, ale „miesiączkują, więc nie ma powodu by przypuszczać, że nie mogą.”

Zespół dr. Atali wykorzystał tę samą technikę do wszczepienia w 1998 roku dziewięciorgu dzieci wyhodowanych wcześniej pęcherzy moczowych, a później do wszczepienie wyhodowanych w laboratorium moczowodów czterem chłopcom.

„To, co można zrobić w laboratorium, jest niesamowite,” mówi jedna z pacjentek, której wszczepiono zastępczą pochwę, a która ma nadzieję, że inne dziewczynki z MRKH dowiedzą się o nowej metodzie leczenia. „Jest terapia, dzięki której można mieć normalne życie.”

Zdjęcie: Wake Forest Baptist Medical Center


podobne treści