fotonews

Wygląda jak enerdowska produkcja, a kręci w 3D

Aparat Holga 120, jak każdy aparat w duchu Lomo, jest uroczo staroświecki. A ten konkretny model potrafi robić zdjęcia 3D, dzięki dwóm obiektywom. Zapisuje obok siebie dwie fotografie, a efekt trójwymiarowości można podziwiać z pomocą specjalnego rzutnika slajdów.

Jak większość aparatów Lomo, Holga 120 robi nieco rozmazane zdjęcia z wysokim nasyceniem barw. Dodatkowo kadry można zabarwić dzięki kolorowym fleszom umieszczonym nad obiektywami. Każdy flesz można zabarwić na czerwono, zielono lub niebiesko.

Aparat robi zdjęcia na filmie 120 mm, jest więc droższy w eksploatacji niż większość aparatów lomo, korzystających z filmów 35 mm. Sam aparat to koszt 100 dolarów, a rzutnik do oglądania swoich dzieł w 3D kosztuje kolejne 20 dolarów. [Kat Hannaford/giz, Lomography, The Awesomer]


podobne treści


  • Marcin Kosedowski

    Like it!

    Uwielbiam zdjęcia z Lomo.