aplikacjenewssmartfony

WWDC 2014: Apple nie zachwyciło, ale niektóre nowości są interesujące

Wczoraj rozpoczęła się doroczna konferencja Worldwide Developers Conference (WWDC) organizowana przez Apple. Podczas dwugodzinnego wystąpienia, szefostwo firmy zaprezentowało między innymi nowe wersje swoich systemów operacyjnych na komputery Mac i urządzenia mobilne. Nowości jest całkiem sporo, i jestem przekonany, że znajdą swoich zwolenników, jednak Apple pozostawiło spory niedosyt.

Prezentację Apple otworzył Tim Cook, który musiał skorzystać z okazji, by wbić „szpilę” konkurencji. Dowiedzieliśmy się na przykład, że rynek komputerów PC, w przeciwieństwie do komputerów Apple, wciąż się kurczy. Dodatkowo Cook z satysfakcją podkreślił, że OS X w wersji 10.9 jest już zainstalowany na połowie komputerów Mac, podczas gdy z Windowsa 8 korzysta jedynie 14% użytkowników komputerów PC. To pewno jest prawdą, jednak nie zmienia to faktu, że to Microsoft kontroluje praktycznie cały rynek komputerów osobistych. Dodatkowo dowiedzieliśmy się, że ekosystem Apple wspiera już 9 milionów zarejestrowanych deweloperów, a liczba ta w ciągu roku zwiększyła się o połowę.

OS X Yosemite

Po CEO Apple, na scenę wkroczył Craig Federigh, który poinformował zebranych w Moscone Center w San Francisco uczestników konferencji, że kolejna wersja desktopowego systemu Apple będzie nosiła oznaczenie OS X 10.10 Yosemite. Znajdzie się w nim między innymi nowa funkcja o nazwie Continuity, dzięki której praca rozpoczęta na komputerze będzie mogła być dokończona na urządzeniu mobilnym. Z poziomu Maca będzie też można odpisywać na SMS’y czy odbierać połączenia telefoniczne.

Poza kosmetycznymi zmianami interface’u, OS X Yosemite otrzyma też nowe centrum powiadomień zawierające widgety, będzie wspierał funkcję AirDrop działającą pomiędzy OS X i iOS, oraz pozwoli na przesyłanie plików do 5GB pomiędzy smartphone’ami, a komputerami z jabłuszkiem. Apple postanowiło także uruchomić własny odpowiednik Dropboxa czy Google Drive o nazwie iCloud Drive.

iOS 8

Po zakończeniu tej części prezentacji, przyszedł czas na wyczekiwaną zapowiedź iOS 8. I rzeczywiście, iOS 8 pojawi się jesienią na urządzeniach mobilnych od iPhone’a i iPada 2 wzwyż. Jakich nowości można się spodziewać?

Zmiany w samym mobilnym systemie operacyjnym Apple są raczej kosmetyczne. Odświeżenia doczekało się centrum powiadomień, z którego będzie można bezpośrednio przejść do maila, wiadomości SMS czy wiadomości z Facebooka. Z tego miejsca będzie też można polubić coś na Facebooku, a naciśnięcie przycisku Home wyświetli listę osób, z którymi najczęściej się kontaktujemy. Apple poprawiło też samą aplikację Mail, w której poszczególne wiadomości będzie łatwiej oznaczyć, bez otwierania wiadomości. Tego typu drobnych zmian jest całkiem sporo (na przykład dodano obsługę grupowych wiadomości, Siri rozpozna teraz piosenki i otrzyma wsparcie dla dodatkowych 22 języków), ale jedną z potencjalnie najciekawszych nowości jest HealthKit.

HealthKit to przygotowywana od dłuższego już czasu aplikacja „zdrowotna” Apple, która może zbierać informacje na temat czynności życiowych użytkownika. Aplikacja może służyć jako swego rodzaju organizer treningu, może też współpracować z aplikacjami innych producentów.

Dla deweloperów

Z rzeczy przeznaczonych tylko dla deweloperów, dwie wydają się najważniejsze. Jedną z nich jest platforma HomeKit, za której pośrednictwem użytkownicy użytkownicy otrzymają możliwość kontrolowania połączonych z siecią urządzeń, takich jak na przykład brama garażowa czy światła. Co ciekawe HomeKit współpracować będzie z Siri, więc będzie można wydawać komendy głosowe.

Drugą ważną nowinką dla deweloperów jest Swift, nowy język programowania, który ma docelowo zastąpić stosowany w produktach Apple język Objective-C. Przedstawiciele Apple twierdzą, że Swift jest zdecydowanie szybszy niż swój poprzednik, który powstał na początku lat osiemdziesiątych i „łączy w sobie wydajność języków kompilowalnych z prostotą i interaktywnością popularnych języków skryptowych”. Dodatkowo deweloperzy będą mogli korzystać w jednym programie zarówno z kodu pisanego w C, Objective-C jak i w języku Swift.

Choć zapowiedziane przez Apple usprawnienia w iOS i OS X nie należą raczej do rewolucyjnych (a w niektórych przypadkach są jedynie odpowiedzią na ruchy konkurencji), na pewno znajdą swoich zwolenników. Miejmy nadzieję, że narzędzia, jakie mają otrzymać deweloperzy przyczynią się do powstania naprawdę innowacyjnych rozwiązań.


podobne treści