news

Współczesne operacje nosa przynajmniej nie grożą kalectwem

Sądzicie, że oddanie się w ręce doświadczonego chirurga, który w
sterylnych warunkach precyzyjnie skoryguje kształt nosa, to taki zły
pomysł? Wręcz przeciwnie. W porównaniu z historycznymi sposobami na uzyskanie piękniejszego noska, współczesne to bajka. I do tego działają.

Spójrzcie na tę reklamę przedpotopowego ustrojstwa do korekty nosa odkopaną przez Vintage Ads LiveJournal. Urządzenie „Zello” było doprawdy magiczne – miało korygować zarówno haczykowate, jak i kartoflaste nosy. Co więcej, „Nowy, udoskonalony Model 20 przewyższa wszystkich poprzedników. Podwójna wyściółka dokładnie przylega do anatomicznej struktury nosa i w szybkim tempie formuje chrząstkę nosa tak, by wyglądał normalnie (nie koryguje zniekształceń kości).” Po własny zacisk trzeba się było zgłosić do przyjmującego w Berlinie pana Bagińskiego, z przygotowanymi kilkoma markami w gotówce.

Ale czego się nie robi dla urody! [LiveJournal, Boing Boing]

podobne treści

  • iforget911

    „Niestety, z chwilą nastania tzw. niepodległości Kościół dąży do stworzenia kraju wyznaniowego. Mamy być takim skansenem polskiego fundamentalizmu. To jest zupełna katastrofa. (…) Powinien być przeprowadzony rozdział Kościoła od państwa. Należy ustalić taryfy na usługi kościelne, należy zakazać ściągania z obywateli zamieszkałych w danych parafiach prawdziwych haraczów na budowę kościołów, należy anulować niezrozumiałe przywileje”. Jerzy Giedroyc, 1993 r. Chcesz wiedzieć więcej? http://www.ksiegarniaswit.pl/88173-dokad-kler-prowadzi-polske.html