biznesWiadomości promowane

Wojny Patentowe: Wczorajszy wyrok to dopiero początek

Sprawa pomiędzy Apple a Samsungiem, która toczyła się przed kalifornijskim sądem co prawda się zakończyła, jednak nie kończą się Wojny Patentowe. Nie kończy się nawet spór pomiędzy tymi dwoma korporacjami.

Nie jest powiedziane nawet, że Samsung wypłaci zasądzony miliard dolarów. I nie chodzi nawet o to, że pierwszą rzeczą jaką zrobią teraz prawnicy Samsunga będzie wniesienie apelacji, która rozpatrywana będzie w Waszyngtonie. Ponieważ przysięgli uznali, że Samsung specjalnie kopiował rozwiązania Apple, zgodnie z amerykańskim prawem, Apple może teraz wnosić o potrojenie zasądzonej przez przysięgłych kary. Nie znaczy to oczywiście, że sędzia Lucy Koh przychyli się do tego wniosku, ale istnieje taka możliwość.

Zasądzenie kary w tej sprawie nie oznacza nawet, że niekończąca się wojna na patenty pomiędzy Apple i Samsungiem zakończy się. Ponieważ zakończona wczoraj sprawa dotyczyła tylko urządzeń Samsunga, które wprowadzono na rynek przed złożeniem pozwu, prawnicy Apple już złożyli kolejny. Nietrudno się domyślić, że dotyczy on nowszych urządzeń, ale ponieważ Temida nie zwykła działać szybko, rozpoczęcie kolejnego procesu wyznaczono na rok 2014.

Co ciekawe kalifornijski sąd nie był jedynym, który wydał wczoraj wyrok w sprawie Apple vs Samsung – pojedynek gigantów toczy się na kilku kontynentach. W podobnej, choć przyciągającej mniej medialnej uwagi sprawie, która toczyła się przed południowokoreańskim sądem zapadł wyrok stwierdzający, że Samsung nie skopiował wyglądu iPhone’a za to Apple naruszyło patenty Samsunga dotyczące technologii bezprzewodowych. Koreański sąd dopatrzył się jednak innego naruszenia patentów Apple i nakazał obu stronom wypłacić sobie nawzajem niewielkie odszkodowanie.

Choć w konflikt pomiędzy Apple a Samsungiem Google nie jest zaangażowane bezpośrednio, to właśnie Android wydaje się być głównym celem Cupertino. W końcu słowa nieżyjącego już szefa o „rozpętaniu wojny termojądrowej” zobowiązują. Samsung jest największym producentem telefonów na świecie a większość ich smartphone’ów oparta jest na rozwiązaniach Google, więc, chcąc nie chcąc, losy obu korporacji są w tym przypadku połączone.

Google nie zamierza więc czekać bezczynnie i przygotowuje się do kontrofensywy. Mountain View, wykorzystując przejęte przez siebie Motorola Mobility, złożyło już w zeszłym tygodniu pozew przeciwko Apple, zarzucając im, że wiele produktów z jabłuszkiem narusza patenty należące do zakupionego przez Google producenta telefonów:

„Chcieliśmy rozwiązać te sprawy patentowe, ale niechęć Apple do podejmowania spraw związanych z ich licencjonowaniem nie pozostawia nam innej opcji niż tylko obrona innowacji wprowadzonych przez naszych inżynierów,” pisali przedstawiciele Motoroli. Brzmi znajomo?

Nic nie wskazuje więc na to, by Wojny Patentowe miały się ku końcowi. Na pewno zarobią na nich prawnicy, ale ostatecznie, w takiej czy innej formie, zapłacić za nie będziemy musieli my wszyscy jako klienci.


podobne treści