newssmartfony

Wojny patentowe: Samsung zamierza poprosić Google o pomoc w kolejnej batalii z Apple

Zdaje się, że na razie nie mamy co liczyć pokojowe rozwiązanie konfliktu między Samsungiem i Apple. Rozmowy między przedstawicielami obydwu firm ponownie spaliły na panewce i wygląda na to, że raz jeszcze doczekają się swej kontynuacji w sądzie. Jak informuje znany dziennik Wall Street Journal, koreański gigant tym razem nie zamierza udawać się do niego zupełnie sam – w pokonaniu Cooka i spółki mają bowiem pomóc mu przedstawiciele Google.

Apple ubiega się o 2 miliardy dolarów odszkodowania za nielegalne wykorzystanie w smartfonach Samsunga pięciu zastrzeżonych przezeń patentów, określających m.in. techniki uruchamiania wyszukiwarki czy odblokowywania ekranów urządzeń. Koreańska firma rzecz jasna nie zgadza się z takimi zarzutami, utrzymując że jej produkty nie dysponują sprzętem bądź technologią naruszające prawa autorskie giganta z Cupertino. Jak twierdzi dziennik, by przechylić szalę na swoją korzyść Samsung zamierza powołać na świadków inżynierów pracujących nad stworzeniem i rozwojem Androida, którzy mieliby przekonać sąd do tego, iż system Google nie został wyposażony w rozwiązania kopiujące patenty Apple. Wśród nich może ponoć znaleźć się nawet sam Andy Rubin.

Co dość ciekawe, kontrofensywa Samsunga nie ogranicza się wyłącznie do proszenia o pomoc – koreański gigant złożył własny pozew przeciwko Apple, w którym zarzucił swemu rywalowi bezprawne wykorzystanie w swych urządzeniach technik stanowiących jego wyłączną własność intelektualną.

Na jakiekolwiek rozstrzygnięcia w obydwu przytoczonych sprawach będziemy musieli jednak zaczekać przynajmniej kilka następnych miesięcy. Póki co nie dokonano jeszcze nawet wyboru składów sędziowskich, które zajmą się ich potencjalnym, jak na razie mało prawdopodobnym rozwiązaniem.

Źródło: Wall Street Journal via Engadget.com


podobne treści