newssmartfonytablety

Wojny patentowe: Apple wznawia proces przeciwko Google

Apple nie zamierza odpuszczać Motoroli. Gigant z Cupertino zwrócił się z wnioskiem do federalnego sądu apelacyjnego o wznowienie procesu w sprawie naruszenia jego patentów w zakresie technologii „touch-screen” przez świeży nabytek Google – Motorolę Mobility.

W uzasadnieniu wniosku, Apple zawarło stwierdzenie, iż Google oraz inne, konkurujące z nią firmy dopuściły się ewidentnego naruszenia jego patentów w zakresie działania ekranów dotykowych, które stanowiły „kluczowy aspekt fenomenu iPhone’a oraz, nieco później, iPada”. Apple posługiwało się podobnymi argumentami już w momencie składania pierwszego pozwu przeciwko Motoroli, która – zdaniem Cooka i spółki – pomimo usilnych nie była w stanie samodzielnie opracować skutecznej technologii sprawnego działania ekranów dotykowych, co sugeruje, że, jak wskazuje na to logika, musiała podebrać ją komuś innemu.

Jak się pewnie domyślacie, Motorola stanowczo odparła zarzuty Apple wskazując, iż jeden z dwóch patentów będących przedmiotem rozprawy jest co do zasady niezgodny z prawem, a drugi nie znajduje żadnego odzwierciedlenia w którymkolwiek z najnowszych lub nieco starszych produktów firmy. Argumenty Google poparła federalna komisja handlu międzynarodowego, która stwierdziła, iż gigant z Cupertino nie może przyznawać sobie wyłączności na każdy typ technologii odnoszących się do działania ekranów dotykowych, bowiem patenty na tego rodzaju rozwiązania przyznawano jeszcze na długo przed pojawieniem się pierwszego iPhone’a (np. Sony SmartSkin). Co więcej, zdaniem Motoroli to właśnie Apple czerpało i nadal czerpie garściami z technologii opracowanych przed laty przez inne firmy

Całkowicie inne stanowisko  w tej sprawie zaprezentował rzecz jasna sam gigant z Cupertino, który ustami swego prawnika, Joshuy Rosenkranza, oznajmił światu, iż to Apple jest obecnie wyłączną ofiarą naruszeń należących do niego własności intelektualnych, kopiowanych przez inne firmy nie mogących podjąć z nim uczciwej rywalizacji na rynku urządzeń mobilnych. Stąd też wniosek do sądu o ponowne rozpatrzenie konfliktu.

Wzajemne obrzucanie się błotem trwa i trwać będzie jeszcze latami.  Kolejny rozdział tej smutnej historii pora chyba uznać za otwarty.

Źródło: Slashgear


podobne treści