news

Wii U – następca Wii w wersji HD, rewolucyjnym kontrolerem i wielordzeniowym procesorem IBM

Nintendo pokazało światu na targach E3 swoją nową konsolę, następcę Wii, który będzie mógł bez kompleksów konkurować z PlayStation 3 i Xboxem 360.

Bebechy

Porty: Nintendo postarało się, aby pod względem podzespołów użytych do produkcji Wii U dorównać swoim dwóm głównym konkurentom. Najnowsza stacjonarna konsola Japończyków została wyposażona w porty S-video, komponent oraz HDMI, za pomocą którego wyślemy obraz w jakości 1080p na ekran telewizora. Dorzućmy do tego slot na kartę SD oraz cztery porty USB, dzięki którym będziemy mogli rozszerzyć wbudowaną pamięć konsoli o pojemności 8GB.

Gry: Sposób dystrybucji gier dla Wii U nie będzie się specjalnie różnić o tego znanego z konsol Sony i Microsoftu: dostępne będą one w sklepie internetowym Nintendo oraz na krążkach o nazwie iDensity i pojemności 25GB. Twórca serii Mario Bros. nie zapomniał o posiadaczach gier i gadżetów dla Wii, które będą kompatybilne z jego następcą.

Procesor: Jego twórcą jest IBM. Specjalnie dla Nintendo stworzył on w placówce w Nowym Jorku 45nm serce konsoli z dodatkiem pamięci DRAM, dzięki to której procesor jest w stanie przyjąć i przetworzyć ogromne porcje danych bez traty płynności. IBM w rozmowie z serwisem Engadget dodał, że przy produkcji procesora do Wii U została wykorzystana ta sama technologia, co w superkomputerze Watson.

Kontroler

Tutaj Nintendo zaszalało. Kontroler do Wii U nie przypomina żadnego kontrolera, jaki widzieliśmy do tej pory, no chyba że za takowy uznamy konsolę PlayStation Portable. Stworzenie go pozwoliło rozszerzyć i tak już spore możliwości ich najnowszej konsoli.

Śnieżnobiały kontroler został wyposażony w 6,2-calowy ekran dotykowy 16:9, który co prawda nie wspiera technologii HD i wielodotyku, ale za to może być obsługiwany za pomocą rysika. Dodatkowy ekran dla Wii U oznacza nowe możliwości, o użyteczności których przekonamy się grając na przykład w gry wyścigowe (kontroler zamieni się w tylne lusterko) lub RPG-i (wyświetlanie dialogów między postaciami). Nowy bezimienny póki co kontroler ma ukryte pod maską: żyroskop, akcelerometr, dwa dżojstiki analogowe i jeden krzyżak, cztery standardowe przyciski z przodu i dwa na górze konsoli oraz komplet niezbędny do prowadzenia wideorozmów: skierowaną na gracza kamerkę, mikrofon i głośniki. To z ich pomocą stanie się możliwe granie bez konieczności podłączania konsoli do telewizora.

Kiedy i za ile kupimy Wii U? Cena tego cacka jest jeszcze nieznana, tak samo zresztą jak dokładna data pojawienia się jej na rynku. Następca Wii trafi do sklepów nie wcześniej, niż przed 1 kwietnia 2012 roku.

podobne treści

  • maciejos26

    Przypomina sie sega dreamcast, ostatni dech tej firmy,ktory nie wykorzystala szansy,by miec stale miejsce na rynku gier wideo. Pozdro qam-mam nadzieje na kolejne chrania

  • gracz

    jakby zrobili oddzielną linię konsol opartych na tym kontrolerze z bebechami z wii to by był dopiero killer, nibyidą w dobrą stronę ale jeszcze nie doszli do końca

  • wawrzekpl

    I ładowanie kontrolera, bądź wymiana baterii co kilka godzin…

  • albundi

    jak dla mnie bomba!

  • norbvlo

    Do wawrzek.pl a kto powiedzial ze nie bedziesz mogl korzystac z kabla zasilajacego :P