designnewssztuka

Wielkie oko patrzy

Mieszkańcy Chicago nagle zaczęli miewać nocne koszmary, w których śledzi ich wielkie, pozbawione powieki ślepię. Nic dziwnego, widzieli je dziś w realu! Odpowiedzialny za powstanie rzeźby Tony Tasset wykorzystał do konstrukcji model własnego oka i uważa, że to świetny pomysł. Przyznaje, że wyszło… coś dziwnego, ale mówi, że tak miało być!

Oko przywieziono (w częściach) ciężarówkami z Wisconsin. Malowano je ręcznie, a do powstania rzeźby zużyto ponad 4 tony włókna szklanego oraz 4 tony stali. Konstrukcja będzie straszyć w centrum Wietrznego Miasta do końca października, a potem zostanie przeniesiona na przedmieścia. [Kyle VanHemert/giz, Laughing Squid, Fast Company, zdjęcie: lint Mickel]


podobne treści