newsWiadomość główna

Wielka Brytania planuje masowo monitorować komunikację mieszkańców

Każdy kto kiedykolwiek odwiedził Wielką Brytanię musiał zauważyć setki kamer, które w każdej sekundzie monitorują zachowanie ludzi na ulicach. Każdy kto mieszkał tam trochę dłużej wie, że nie powstrzymuje to nikogo przed popełnianiem przestępstw. Pomimo tego brytyjski rząd chce by służby wywiadowcze miały możliwość analizowania telefonów, maili i ruchu sieciowego „w czasie rzeczywistym”.

Zgodnie z proponowanym prawem wszyscy dostawcy Internetu i operatorzy telefoniczni zmuszeni byliby do przekazywania informacji na temat odwiedzanych stron internetowych, maili i wykonywanych połączeń telefonicznych służbom specjalnym, by te mogły analizować je na bieżąco.

W chwili obecnej GCHQ, agencja wywiadowcza zajmująca się rozpoznaniem radiowym i elektronicznym, zbiera informacje na temat nawiązywanych połączeń telefonicznych i internetowych ale nie ma dostępu do ich treści. Treść komunikacji dostępna jest dla wywiadu i organów ścigania dopiero po przedstawieniu operatorowi nakazu sądowego.

Nowa regulacja ma wprowadzić obowiązek przekierowania całego ruchu operatorów przez GCHQ dzięki czemu wywiad do razu miałby dostęp do wszystkich informacji. Rzecznik prasowy Home Office potwierdził te plany i zapowiedział, że nowe regulacje zostaną wprowadzone „tak szybko jak tylko pozwoli na to terminarz parlamentu. [...] Możliwość zdobycia danych telekomunikacyjnych jest kluczowa dla policji i służb bezpieczeństwa by walczyć z poważnymi przestępstwami, terroryzmem i chronić społeczeństwo.”

Nowe prawo nadal wymagać będzie nakazu by przejrzeć zawartość komunikacji konkretnej osoby, nie zmienia to jednak faktu, że wszystkie informacje na temat jej aktywności będą już w posiadaniu GCHQ.

Najwyraźniej po wprowadzeniu dowodów osobistych brytyjskie władze postanowiły pójść za ciosem.

[ZDnet, Zdjęcie: Carolina Alvez/Flickr]


podobne treści