news

Widzieliście nową piłkarską reklamę Nike?

“Write the Future” to rewelacja! Ponad 15 milionów wejść na YouTube. Piłkarskie reklamy zawsze towarzyszą mistrzostwom, są ich nieodłącznym elementem. Piwo czy buty reklamowane piłką świetnie sie sprzedają.

Nowa reklama Nike to świetny filmik. Zdjęcia akcji na boisku są przetasowane z epizodami zwykłego życia na całym świecie, tego życia, które toczy się wokół piłki. Atutem tej reklamy jest udział czołowych gwiazd światowej piłki. W spocie pojawiają się m.in: Cristiano Ronaldo, Cesc Fabregas, Frank Ribéry, Didier Drogba, Ronaldinho, Fabio Cannavaro i Wayne Rooney. Niektórzy piłkarze tylko przemazują się po ekranie w roli statystów.

Reżyserem reklamy jest nominowany do nagrody Oskara – Alejandro González Iñáritu, który zrobił takie filmy jak “Babel”, “21 Gramów” i Amores Perros”. Spot kręcony był w wielu miejscach – Anglii, Włoszech, Hiszpanii i Kenii.

Reklama pokazuje jak niewiele wystarczy by zmieniły się losy nie tylko meczu, ale też życia jego bohaterów, a więc i całej historii (ten motyw zapętlania różnych losów inspiruje reżysera od zawsze, prawda?). Najbardziej podoba mi się wizja, w której Wayne Rooney, (reprezentant drużyny angielskiej, na co dzień w barwach Manchester United) w skutek nieudanej akcji, kończy karierę piłkarza. Ląduje jako pracownik techniczny stadionu, malujący białe linie na murawie, mieszka w przyczepie, na obiad je jedzenie dla psów i ma długą, rudą brodę!
Poza gwiazdami futbolu w reklamie pojawiają się jeszcze takie perełki jak aktor Gabriel Garcia Bernal, ktory gra tytułową rolę w filmie o Cristiano Ronaldo, legenda włoskiej piosenki Bobby Solo, śpiewający w show na cześć Fabio Cannavaro, gwiazda Los Angeles Lakers – Kobe Bryant dryblujący jak Ronaldinho, a także Roger Federer – szwajcarski mistrz tenisa, przegrywający haniebnie w ping-ponga z Rooneyem.

Zabawna jest też gra słów w nagłówkach gazet pojawiających się w spocie: “England ROO-ins” lub “Just ROO-it”. Smaczku dodaje pojawienie się w reklamie kultowej postaci z kreskówki- Homera Simpsona, który wypowiada swoje słynne “d’oh” na widok Cristiano Ronaldo – również w kreskówkowej odsłonie. Wayne Rooney pasowany na szlachcica obejmuje brytyjską królową, łamiąc etykietę niczym Michelle Obama.

Aż trudno uwierzyć, że to wszystko i dużo więcej zmieścilo się w tej 3-minutowej reklamie. Prawdziwi fani futbolu chwalą ją za znakomite ujęcia gry. Mi podoba się jej dynamika i żywość obrazu. Zobaczcie sami!
Na stronie Nike można też poczytać o piłkarzach, pobawić się i stworzyć własny wizerunek piłkarza wszechczasów, wklejając swoją twarz na plakaty i do filmiku. Potem można to opublikować na FB.


podobne treści


  • Michał Szabłowski

    Haha, Rooney z brodą :)

  • kreegorn

    piękny artykuł reklama. ech, lubię serwisy informacyjne.