news

Wiceszef Nokii mówi, co myśli o Androidzie

Pamiętacie, jak pisaliśmy niedawno o Androidach w samolotach? Zielony robocik ma się znakomicie i rozwija się w szybkim tempie, ale nie wszyscy go lubią. Wiadomo, że nie przepada za nim Steve Jobs (z wiadomych powodów), a od niedawna do grona jego antyfanów można doliczyć wiceszefa Nokii, Anssiego Vanjokki. 

Wiemy, że Nokia bardzo, ale to bardzo chce wzmocnić swoją pozycję na rynku smartfonów – pracuje nad nowym Symbianem, jest o krok od wprowadzenia N8 na rynek (widzieliście wczoraj, co potrafi N8 z mikroskopem!). Wymieniono także szefa – od paru dni fińskim koncernem kieruje Stephen Elop (Elop pracował wcześniej w dziale biznesowym MS Office, w Juniperze i Adobe).

Wszystko fajnie, wiadomo, że Nokia ma wielkie ambicje i duże możliwości. Ale co sądzicie o słowach wspominanego Anssiego Vanjokki, który porównał inwestowanie w Androida do siusiania w majtki przez fińskie dzieci chcące się ogrzać? Trudno to nawet przyzwoicie skomentować. Nie wiem, jak wy, ale ja na tą okoliczność ściągnę jakąś nową aplikację z Android Marketu. Tak, żeby zielonemu robocikowi nie było przykro. 

[endgadget]


podobne treści


  • Anonim

    źródło?

  • grzes1962

    a czy kazdy musi byc fanem systemu Android?, facet skad ta pewnosc ze Android zawsze bedzie gora jestes Nostardamus a moze cos wiecej?, to ze ciebie sie podoba a bryluja w tym malolaci to jeszcze nie znaczy ze innym tez

  • Anonim

    grzes1962, ale bez przesady nie porównujmy nokii, która jest bardzo daleko w tyle jeśli chodzi o obecny „trend” dotykowych interfejsów do androida, iOS, czy WM7.

    Ponawiam prośbę autora o źródło wypowiedzi i całość kontekstu. Jak robić to robić porządnie.

  • Rafał Tomański
  • Anonim

    Dziękuję za źródło. Teraz przynajmniej wiadomo o co chodzi i że news nijak nie odzwierciedla stanowiska nokii, która uważa, że: Nie inwestowanie, a wdrażanie Androida do swoich produktów przyniesie jedynie chwilowo profity, ale z czasem klienci przestaną odróżniać marki telefonów i nie będą się zastanawiać, czy kupują Samsunga, czy HTC, skoro i tak wszystkie mają androida.