internetnaukanews

Wi-Fi szkodzi drzewom?

Promieniowanie miejskich internetowych sieci bezprzewodowych może zakłócać wzrost drzew, prowadzić do nadmiernego pękania ich kory i obumierania liści. Już czujecie się winni? Chwileczkę, trzeba dowiedzieć się więcej.

W holenderskim mieście Alphen aan den Rijn zauważono, że u 70 procent drzew można zauważyć dziwne narośle, podczas gdy 5 lat temu ów problem dotyczył tylko 10 procent drzew. Władze miasta poprosiły o pomoc naukowców z Uniwersytetu Wageningen.

Przeprowadzono badanie, w którym 20 jesionów było przez 3 miesiące poddawanych różnym rodzajom promieniowania. Na liściach drzew położonych najbliżej routerów Wi-Fi pojawiło się metaliczne zabarwienie świadczące o obumieraniu skrajnych warstw tkanki okrywającej. Straszne, prawda? Badanie wskazuje także na negatywny wpływ Wi-Fi na rozrost kolb kukurydzy!

Holenderskie Antennebureau podkreśla, że to tylko jedno badanie, zaś inne eksperymenty nie dowodziły szkodliwości Wi-Fi.

Nie należy więc wpadać w panikę, ale jeśli posiadacie pole kukurydzy, lepiej umieścić router z dala od roślin. Na wszelki wypadek. [PC World]


podobne treści


  • a

    ja to widze z innej strony – drzewo jako rzecz organiczna – tak jak czlowiek

    zatem jesli cos dzieje sie z drzewami to cos musi dziac sie z czlowiekiem (moze nie odrazu nowotwor itp. ALE ZDECYDOWANIE JAKIES ZMIANY)

  • kindof

    a, dlaczego do tej pory wydawało się że nic nie musi się dziać?

    wpływ promieniowania elektromagnetycznego na wszelkie organizmy jest OCZYWISTY, nie potrzzeba badań by mieć pewność że tak jest. Badania są potrzebne by ustalić konkretne skutki i konkretne dawki promieniowania które powodują konkretne zmiany z danym prawdopowodbieństwem.

    Kto mówi że „od razu nowotwór”, przyjęcie pewnej dawki promieniowania nie gwarantuje nowotworu, ale ZWIĘKSZA RYZYKO jego wystąpienia w zależnośsci od rodzaju i wielkości dawki promieniowania. Wszystko jest uzależnione od bardzo wielu czynników, mocy, częstotliwości, częstości, skupienia wiązki, napromieniowanego organu, stanu zdrowia itd. Po to są prowadzone takie i inne badania by z jak najwyższą dokładnością ustalać przyczyny i skutki. Generalnie zwiększając czas napromieniowania stukrotnie, zwiększamy ryzyko stukrotnie. Wystarczy zachować we wszystkim umiar (Mk 1,4-6) i jakoś dociągnąć emeryturki.