news

Według ochrony lotniska plastikowy karabin jest bronią

Ochrona lotnisk w Stanach ani trochę nie przestaje nas zadziwiać. Ich ostatnim wyczynem było uznanie niespełna 8-centymetrowego karabinu dołączonego do zabawki za „broń palną”. Kolekcjonerzy zabawek G. I. Joe mają przechlapane.

Ken Lloyd wraz z żona przewozili nabytą w Muzeum Royal Signals w Blandford Garrison zabawkę, będącą figurką żołnierza z karabinem SA80 u boku. Problem pojawił się na lotnisku, którego pracownik stwierdził, że musi sprawdzić, czy oby na pewno nie jest to prawdziwy karabin…

Obsługa lotniska oddała po dokładnym zeskanowaniu pani Lloyd 8-centymetrowy karabin, która następnie wysłała ją z powrotem do domu w kopercie. [Current, BoingBoing]


podobne treści


  • sebek.b

    jak zatrudnija pedofili i idiotów w TSA to cóż się dziwić

  • Patryk Życzyński

    to nie tylko w USA takie przypadki, sam miałem taki problem lecąc z Norwegii do Polski, miałem plastikową zabawkę dla dziecka, w bagażu dokupionym i wołano mnie przez głośniki że mam się zgłosić bo coś jest nie tak, przeszukali mnie i nie pozwolili mi tego za chama wziąć , całe szczęście że to tylko zabawka ,)

  • alexwinogrodzki

    co za idiotyzm…