ciekawostkistyl życiawtf

Wąchanie przepoconych koszulek pomoże spotkać Tę Jedyną

Kilka lat temu panowała moda na „speed dating”, gdzie miało się kilka minut, by porozmawiać z potencjalnym partnerem, a potem trzeba było zmienić rozmówcę. Chodziło o zrobienie dobrego pierwszego wrażenia. Na Feromonowych Imprezach jest podobnie, ale nie zaczyna się od rozmowy.

Na organizowane w USA Pheromone Party przynosi się biały podkoszulek, w którym spaliśmy poprzednie trzy noce. Ważne jest, by go w tym czasie nie prać ani nie perfumować. Koszulkę przynosimy w zasuwanej na suwak torebce na imprezę (bilet kosztuje 30 dolarów) i oddajemy organizatorom, którzy oznaczają pakunek numerem.

Co dzieje się potem, łatwo się domyślić – przepocone ubrania są wąchane. Jeśli naturalna woń czyjegoś ciała nam się spodoba, właśnie ta osoba powinna zostać naszym partnerem. Dziewczęta zapoznają się z zawartością niebieskich toreb, zaś panowie przebierają w różowych pakunkach. Gdy już się zdecydują, fotograf robi im zdjęcie z wybraną torbą. Na późniejszym pokazie fotek dowiadujemy się, komu spodobał się nasz zapach.

Organizatorzy Feromonowych Imprez wychodzą z założenia, że jeśli inne gatunki zwierząt dobierają się w pary wabione zapachem, podobnie powinno być  z ludźmi. Mam jednak przeczucie, że producentów perfum nie czeka jeszcze bankructwo. [Pheromone Parties, Good]


podobne treści