nauka

W urodziny wzrasta prawdopodobieństwo zgonu jubilata

Właśnie podczas świętowania urodzin, gdy towarzyszą nam emocje związane z wizytą rodziny i przyjaciół, życzeniami i wspomnieniami, mamy większe szanse… pożegnać się z życiem. Naukowcy z Uniwersytetu w Zurychu przebadali dane dotyczące 2 milionów osób, które skończyły 40 lat i orzekli, że statystyki są jednoznaczne: w rocznicę dnia, w którym mama wydała nas na świat, powinniśmy na siebie uważać i się nie przemęczać. Weźmy też pod uwagę możliwość, że osoby w depresji wybiorą swoje urodziny, by targnąć się na swoje życie.

Jak czytamy w Annals of Epidemiology, prawdopodobieństwo śmierci z powodu ataku serca jest w urodziny o 18,6 procenta większe niż w pozostałe dni, zaś zgony spowodowane przez udary są o 21,5 procenta częstsze (dotyczy to w szczególności kobiet). Samobójstwa popełniane są o 34,9 procenta częściej przez jubilatów (dotyczy to w szczególności mężczyzn), w dzień urodzin przydarza się też o 44 procent razy więcej śmiertelnych upadków.

Jak wyjaśnił The Telegraph Richard Wiseman z Uniwersytetu Hertfordshire, są dwa możliwe wyjaśnienia tej prawidłowości. Pierwsze jest związane z towarzyszącym świętowaniu nieumiarkowaniem w jedzeniu i piciu. Tymczasem „drugie wyjaśnienie jest związane z efektem placebo. Kiedy spodziewamy się śmierci, znajdujemy motywację, by wytrwać do kolejnych urodzin. Potem pojawia się myśl: Dożyłem urodzin, mogę odpuścić”. To tłumaczy, dlaczego ryzyko śmierci w urodziny rośnie z wiekiem. [Annals of Epidemiology, The Telegraph. zdjęcie: Omer Wazir na licencji Creative Commons]


podobne treści