naukaportale społecznościoweWiadomości promowane

W ciągu trzech lat Facebook straci 80 procent użytkowników?

Jeśli uważacie, że Facebook jest chorobą dręczącą stosunki międzyludzkie, możecie mieć trochę racji – naukowcy z Princeton University twierdzą, że popularność tego serwisu społecznościowego rosła w sposób przypominający infekcję wirusową. Kiedy tylko uodpornimy się na uroki Facebooka, jego popularność znacząco spadnie.

Badacze John Cannarella i Joshua Spechler porównali wzrost popularności portalu społecznościowego z krzywymi wzrostu epidemii. Twierdzą oni, że już w najbliższej przyszłości zaczniemy „leczyć się” z Facebooka. I to dużo szybciej, niż życzyłby sobie tego Zuckerberg – w ciągu najbliższych trzech lat portal społecznościowy straci według nich 80 procent użytkowników.

„Udowodniono, że idee, tak jak choroby, rozprzestrzeniają się pomiędzy ludźmi ale ostatecznie wygasają. Bardzo dobrze opisują to modele epidemiologiczne (…). Idee rozprzestrzeniają się poprzez kontakt komunikacyjny różnych osób, które dzielą się nimi. Osoby, które propagowały daną idee ostatecznie tracą nią zainteresowanie, co można potraktować jako „nabycie odporności” na nią,” twierdzą badacze.

Swoje wnioski wysnuli właśnie na podstawie porównania popularności sieci społecznościowych z modelami epidemiologicznymi. Zanim zajęli się analizowaniem Facebooka, postanowili przetestować swoje podejście na historycznych danych na temat MySpace. I okazało się, że mieli rację. Jeśli rację mają także w przypadku Facebooka, w ciągu najbliższych trzech lat powinien nastąpić znaczący spadek popularności serwisu, który straci 80 procent użytkowników.

Oczywiście strata takiej ilości użytkowników musiałaby się odbić na funkcjonowaniu portalu społecznościowego, który w takiej sytuacji prawdopodobnie podzieliłby los MySpace. Na szczęście dla Facebooka nie wszystkie przewidywania muszą się sprawdzić.

Zdjęcie: Flickr/acidpix


podobne treści