programy

Vivaldi łączy siły z DuckDuckGo

Ilość informacji, jakimi na nasz temat dysponują największe korporacje IT, jest ogromna. Ostatni skandal związany z Facebookiem oraz Cambridge Analytica uświadomił to dość boleśnie wielu osobom. Na szczęście możemy w pewien sposób ograniczyć ilość udostępnianych przez nas informacji. I właśnie w tym kierunku idzie przeglądarka Vivaldi.

Przejawem tego jest integracja z przeglądarką wyszukiwarki DuckDuckGo, która wyróżnia się właśnie tym, że nie śledzi swoich użytkowników. Tym samym Vivaldi staje się pierwszą przeglądarką, w której domyślną wyszukiwarką w oknach prywatnych jest właśnie DuckDuckGo.

Rozwiązanie działa dokładnie tak, jak można by się tego spodziewać. Po otwarciu okna prywatnego w najnowszej wersji Vivaldi domyślną wyszukiwarką stanie się DuckDuckGo.

„Wierzymy, że prywatność jest fundamentalnym prawem, a użytkownicy nie powinni być śledzeni ani w sieci, ani poza nią,” mówi Jon von Tetzchner, dyrektor generalny Vivaldi Technologies „Dzisiejszy świat wymaga dobrze prosperującego internetu, nie internetu pod specjalnym nadzorem i naruszeń bezpieczeństwa. Użytkownicy sieci martwią się tym, że ich dane są rozpowszechniane. Bardziej niż kiedykolwiek istnieje dzisiaj pilna potrzeba ochrony naszej prywatności. Jesteśmy dumni ze współpracy z DuckDuckGo oraz z faktu, że wprowadzamy w Vivaldi rozwiązania, które szanują prywatność użytkowników.”

podobne treści