news

Viralowa reklama sprawiła, że rozpoczęły się poszukiwania niedźwiedzi

Zawsze może się zdarzyć, że władze uznają viralowe nagranie za autentyczne. A jeśli był na nim niedźwiedź, trzeba go znaleźć.

Specjaliści od marketingu z Philipsa byli na pewno zachwyceni, gdy zoo w Singapurze zainteresowało się ich reklamą maszynek do golenia. Zaniepokojeni faktem, że po ulicach miasta grasują niedźwiedzie, pracownicy zoo wysłali na ich poszukiwanie tuzin mężczyzn uzbrojonych w broń z nabojami usypiającymi. Czterech policjantów odwiedziło też stację telewizyjną, która pierwsza nadała filmik.

Philips przeprasza i skrycie podskakuje z radości. Firmie w najgorszym wypadku grozi grzywna w wysokości 750 dolarów za zakłócanie porządku publicznego.

Jakieś pomysły na związek niedźwiedzia z maszynkami do golenia? Chodzi o owłosienie? Czy to jakaś metafora? [Brian Barrett/giz, AFP]


podobne treści