internetnews

VEVO pracuje nad internetową wersją dawnego MTV

Tęsknicie za czasami starego, dobrego MTV? Jeśli tak, mamy dla was dobrą wiadomość. Znany i niekoniecznie lubiany serwis VEVO zamierza wkrótce uruchomić nową, nadawaną 24 godziny na dobę, internetową telewizję muzyczną.

Zgodnie z pierwszymi ustaleniami – w serwisie pojawi się zarówno muzyka popularna, jak i koncerty live oraz utwory niszowe, wykonywane przez zdecydowanie mniej znanych ogółowi artystów. Za harmonogram odtwarzania utworów ma odpowiadać specjalny zespół przygotowujący codziennie godzinne bloki tematyczne bazujące na konkretnym gatunku lub odłamie danego rodzaju muzyki. Po każdym odtworzeniu kolejnych trzech utworów, system będzie wyświetlać około 30-sekundową, niemożliwą do przewinięcia reklamę, których nawał ma ponoć stanowić dla VEVO znacznie większe zyski aniżeli te wynikające z długoletniej współpracy z YouTube. Zobaczymy.

Póki co twórcy serwisu zamierzają uruchomić wyłącznie jeden kanał, skonstruowany ponoć na modłę starego, nieskalanego głupawymi programami reality-show, muzycznego MTV. Niewykluczone jednak, że w przyszłości jego działalności jego działalność zostanie rozszerzona o kolejne, bardzo konkretne kanały dedykowane poszczególnym gatunkom muzycznym (rap, rock, pop itp.).

Premiera serwisu nastąpi już niebawem, a dostęp do jego zasobów będzie możliwy zarówno z poziomu PC-tów, jak i urządzeń mobilnych spod znaku Androida, iOS oraz Windowsa Phone Microsoftu. Zdaje się, że – przynajmniej na razie – usługa nie będzie jednak dostępna na terytorium naszego kraju.

Co myślicie? Czy w obliczu tak łatwego dostępu do programów w rodzaju Spotify czy Deezera, uruchamianie tego typu serwisów ma w ogóle jakikolwiek sens? Nie wiem, jak wy, ale ja chyba za bardzo przyzwyczaiłem się do samodzielnego kompletowania „playlist” dostosowanych do moich specyficznych upodobań. Poza tym – naprawdę ktoś z was zamierza marnować czas i łącze na oglądanie setek bzdurnych teledysków dziennie? Coś mi się zdaje, że nie.

Czasy MTV chyba po prostu minęły (albo to ja się bezpowrotnie zestarzałem).


podobne treści