news

USBburger

Wszyscy wiemy, że gniazd USB nigdy za wiele. I jedzenia też nigdy za wiele. Brando połączył te dwie rzeczy w jednego Chickenburgera/hub USB. Pomysł w porządku, ale…

Widzę dwie wady. Po pierwsze, gdyby coś takiego stało na moim biurku, byłbym ciągle głodny. A druga sprawa: jestem pewien, że prędzej czy później pendrive znalazłby się w mojej kanapce, a ja żarłbym plastik. Pomysł świetny, ale tylko na prezent. Niech ktoś inny się męczy. [Mark Wilson/giz, Brando, ChipChick]


podobne treści