internetnews

USA zakaże autoodtwarzania filmów?

Jeśli lubisz godzinami „scrollować fejsa” może się okazać, że już niebawem obudzisz się w zupełnie innym świecie. W USA rozważane jest wprowadzenie przepisów, które tego zakażą.

Nie, nie chodzi o zakazywanie użytkownikom przewijania stron, ale zobowiązanie gigantów społecznościowych do innego projektowania swoich usług. O co dokładnie chodzi? O „zakazanie mediom społecznościowym korzystania z praktyk wykorzystujących ludzką psychologię” i nałożenie na nich obowiązku zwiększenia wysiłków na rzecz walki z uzależnieniem od internetu.

Wszystko to na podstawie ustawy SMART Act (Social Media Addiction Reduction Technology Act), która zaproponowana została przez republikańskiego senatora Josha Hawleya w celu walki, jak sam twierdzi, z „uzależnieniem jako modelem biznesowym”.

W projekcie ustawy takie sieci społecznościowe jak Facebook, Instagram, YouTube czy Twitter zostały wymienione wprost jako przykłady platform stosujących obecnie niewłaściwe praktyki.

Według propozycji, niewłaściwymi praktykami są między innymi możliwość ciągłego i płynnego przewijania wpisów, bez konieczności kliknięcia na przykład co jakiś czas przycisku „wczytaj więcej”, jak na Facebooku czy Twitterze, automatyczne odtwarzanie muzyki i nagrań, które stosują właściwie wszystkie platformy społecznościowe, czy odznaki i nagrody za zaangażowanie, jak na na przykład w Snapchacie.

„[Przyjęli oni] uzależnienie jako model biznesowy,” przekonuje Hawley. „Ich ‚innowacje’ nie sprowadzają się do tworzenia lepszych produktów ale do skuteczniejszego przyciągania uwagi za pomocą sztuczek psychologicznych, które uniemożliwiają odwrócenie wzroku.”

Senator Hawley jest debiutantem w Waszyngtonie ale w ciągu swojej krótkiej na razie kadencji zdążył już miedzy innymi zaproponować podział Facebooka. Choć giganci technologiczni raczej nie są ulubieńcami republikanów w ostatnim czasie, trudno powiedzieć, czy uda mu się znaleźć poparcie dla SMART Act na Kapitolu.

Ilustracja: Flickr/Book Catalog

podobne treści