news

USA straciły kontrolę nad pociskami nuklearnymi

W ubiegłą sobotę dowództwo armii USA było przez pewien czas pozbawione
kontroli nad co dziewiątym pociskiem nuklearnym. Oficerowie podkreślają, że problem pojawił się chwilowo. Prezydent Barack Obama
został o wszystkim poinformowany natychmiast, obywatele nieco później.

Jak pisze The Atlantic, awaria nigdy wcześniej nie wystąpiła na taką skalę. Wojskowy wypowiadający się dla mediów powiedział: „mamy jednocześnie do czynienia z 5, 6 lub 7 (zbuntowanymi rakietami), ale nigdy nie utraciliśmy kontroli nad wszystkimi 50 pociskami”.

Dowództwo sił powietrznych USA deklaruje, że nie ma zagrożenia dla mieszkańców kraju, zaś przedstawiciele prezydenckiej administracji zapewniają, że prezydent „utrzymuje pełną kontrolę nad systemem”.

Szwadron odpowiedzialny za ładunki atomowe przeszedł na status „Lauch Facilities Down”, czyli uniemożliwiający komunikowanie się z pociskami. Nie działają wtedy komunikaty o wejściu na teren placówki intruza i o odczepieniu głowicy. Przyczyna awarii pozostaje nieznana, a przynajmniej pozostaje nieznana opinii publicznej.

Interkontynentalne Nuklearne Pociski Rakietowe Minutemen III znajdują się w bazie lotniczej F.E. Warren w stanie Wyoming. Model LGM-30G Minuteman III, który pierwszy raz wyprodukowano w 1970 roku, to podwalina amerykańskiego programu rakietowego. Pocisk leci z prędkością 24 tysięcy km/h i może dotrzeć do każdego miejsca na Ziemi, niosąc głowicę nuklearną o mocy 335 kiloton.

50 pocisków w bazie F.E. Warren jedna dziewiąta arsenału 450 głowic, którym dysponują USA. Wszystkie mają być utrzymywane w gotowości bojowej do 2040 roku. [Jesus Diaz/giz, The Atlantic]


podobne treści


  • Łukasz Gruner

    windows się zawiesił? ;p

  • sda

    a po 2040 roku to co ? pierydknie ?