internet

USA: Snowden nie może liczyć na specjalne traktowanie

Amerykański Departament Sprawiedliwości doszedł do wniosku, że chętnie porozmawia z prawnikami Edwarda Snowdena. Pod dwoma warunkami – były analityk NSA musi wrócić do Stanów i przyznać się do zarzutów jakie mu postawiono.

Jest to odpowiedź na wcześniejsze apele do administracji Obamy, by ta zrezygnowała z karania Snowdena za szpiegostwo, ponieważ ujawnił on praktyki, których NSA nie miała prawa stosować. Co prawda prezydent Obama nie powiedział „nie”, ale prokurator generalny Eric Holder ma na ten temat bardziej zdecydowane zdanie:

„Zawsze staliśmy na stanowisku, że ułaskawienie nie jest czymś, co zamierzamy rozważać,” stwierdził Holder. „Jeśli wróci do Stanów przyznać się do winy, będziemy rozmawiać z jego prawnikami.”

Trzeba przyznać, że nie jest to jakoś szczególnie oszałamiająca oferta. Gdyby Snowden pojawił się dziś w USA i tak zostałby aresztowany, a jego prawnicy mogliby próbować porozumieć się z prokuraturą i wynegocjować mniejszy wyrok wyrok w zamian za przyznanie się do winy.

Sam Snowden, choć chciałby wrócić do domu, nie zamierza się w takiej sytuacji ruszać z Rosji. Zapytany o to podczas czatu, który odbył się czwartek, stwierdził, że „wydaje mi się, że powrót do Stanów byłby najlepszą opcją dla rządu, społeczeństwa i dla mnie. Niestety nie jest to możliwe w świetle aktualnych przepisów chroniących demaskatorów, takich jak ja, które nie obejmują podwykonawców działających w obszarze bezpieczeństwa (…). Nie mam szans na sprawiedliwy proces, więc nie mogę wrócić do domu by stanąć przed ławą przysięgłych.”


podobne treści