ciekawostkinaukanews

USA: Nawrót choroby u dziecka cudownie „uleczonego” z HIV

Nie wszystkie historie muszą kończyć się hollywoodzkim happy-endem. W organizmie cudownie uleczonego dziecka, o którego przypadku informowano w mediach nieco ponad rok temu, ponownie wykryto wyraźne ślady wirusa HIV.

Gwoli przypomnienia,  zgodnie z opisem tej historii przedstawionym przez amerykański Narodowy Instytut Zdrowia, ledwie 30 godzin po narodzinach dziecka zostało ono poddane eksperymentalnej kuracji przy wykorzystaniu koktajli antyretrowirusowych, stanowiących miks trzech leków o takich właściwościach. Metoda ta, choć nietypowa, okazała się wówczas całkiem skuteczna – 23 miesiące po przyjściu na świat przez malucha, w jego krwi nie wykryto żadnych widocznych śladów wirusa bądź substancji produkowanych naturalnie przez system odpornościowy, a świadczących o możliwej obecności HIV.

Względnie dobre, stabilne zdrowie towarzyszyło dziecku przez następne dwa lata, co, zdaje się, stanowi w zasadzie bezprecedensowy przypadek wśród ludzi dotkniętych tą konkretną dolegliwością. Niestety, wykonane kilkanaście dni temu, rutynowe testy na HIV znów dały pozytywny wynik, a dodatkowe badania ujawniły, że – zgodnie z oczekiwaniami – w organizmie czterolatka po raz kolejny pojawiły się ślady tego samego szczepu wirusa, z którym przyszedł na świat i którym zarażona jest także jego matka.

To już nie pierwsza sytuacja w historii medycyny, kiedy to tego rodzaju wirus jego tymczasowym „wyleczeniu”. Niemal dokładnie rok temu, media rozpisywały się o głośnym przypadku dwóch Amerykanów, którzy sprawiali wrażenie całkowicie zdrowych tuż po otrzymaniu przez nich nowego szpiku kostnego. Niestety, po kilku miesiącach od przeprowadzenia zabiegu wszystko znów wróciło do normy.

Pomimo smutnego zakończenia historii cudownie uzdrowionego dziecka, rezultaty eksperymentalnej kuracji, której je poddano napawają optymizmem lekarzy zajmujących się poszukiwaniem możliwie najbardziej skutecznych metod radzenia sobie z HIV. Tak całą sprawę skomentowała doktor Katherine Luzuriaga, profesor medycyny molekularnej i pediatrii na Uniwersytecie Medycznym w Massachusetts:

Przedłużający się brak nawrotu wirusa, objawiający się w absencji naturalnych mechanizmów obronnych organizmu związanych z obecnością HIV, sugeruje, że bardzo wczesna terapia nie tylko utrzymała dziecko w zdrowiu z punktu widzenia klinicznego, ale też znacznie ograniczyła liczbę komórek będących siedliskami wirusa.

Badacze już teraz zapowiadają kontynuowanie badań nad tą metodą, która może w przyszłości uratować zdrowie wielu niewinnych dzieci. Nam pozostało jedynie trzymać kciuki za postępy w ich poczynaniach.

Źródło tekstu i grafiki: Gizmodo.com


podobne treści