wynalazki

US Air Force testuje lasery zamontowane na dronach

Jeśli zamierzaliście w najbliższym czasie podziwiać z lotu ptaka okolice Devil’s Lake w Północnej Dakocie, lepiej zmieńcie plany – US Air Force planuje testować tam drony wyposażone w lasery. Jest to pierwszy przypadek w historii gdy przestrzeń powietrzną zarezerwowano jedynie dla bezzałogowych pojazdów latających. Nowe regulacje weszły w życie 20 czerwca tego roku. Wszystkie cywilne samoloty muszą szerokim łukiem omijać strefę bezpieczeństwa lub przelecieć nad na wysokości powyżej 14 tysięcy stóp. A strefę bezpieczeństwa wyznaczono szeroko ponieważ lotnictwo ma tam testować drony uzbrojone w niebezpieczne dla oczu lasery. Personel naziemny wyposażony zostanie oczywiście w odpowiedni sprzęt ochronny, ale nikt nie zagwarantuje, że nie uszkodzą one wzroku zbłąkanemu pilotowi.

Co ciekawe, jak na razie próbach, które mają tam mieć miejsce, lub już trwają nie wiadomo nic więcej ponad to, że będą wykorzystywały bardzo mocne lasery odpalane z pokładów dron. Czy US Air Force testować tam będzie nowe systemy naprowadzania pocisków? A może system laserowego rozminowywania terenu? Pewne jest tylko to, że w najbliższym czasie nie dowiemy się na ten temat niczego konkretnego.

[FAA via Slate]


podobne treści