internet

US Air Force: Oprogramowanie jako broń

No i stało się, od wczoraj możemy oficjalnie mówić o stricte wojskowym oprogramowaniu, które traktowane jest jako broń. Na równi z karabinami, czołgami i rakietami dalekiego zasięgu.

A właściwie na równi z myśliwcami, ponieważ to US Air Force postanowiło potraktować sześć narzędzi hackerskich jako broń. Powód? Bardzo prozaiczny – zaklasyfikowanie oprogramowania jako broni pozwoli siłom powietrznym USA łatwiej zabiegać o fundusze na jej rozwój. Pomimo tego, że US Air Force pochwaliło się oficjalnie, że zamierza rozwijać broń do walki w cyberprzestrzeni, nie dowiedzieliśmy się niczego, co mogłoby rzucić światło na jej naturę. Ot, ściśle tajne.

Generał John Hyten, zastępca dowódcy Air Force Space Command, które nadzoruje operacje przeprowadzane za pomocą satelitów i w cyberprzestrzeni, stwierdził, że nowe oznaczenie powinno „znormalizować” operacje przeprowadzane przez siły zbrojne USA w Internecie i pomoże im nadążyć za gwałtownymi zmianami jakim podlega najnowsze pole walki. Kolejna, po „Instrukcjach z Tallinu„, próba usystematyzowania walki w cyberprzestrzeni?

Generał Hyten stwierdził także, że US Air Force pracuje nad integracją swoich możliwości walki w Sieci z innymi rodzajami sił zbrojnych. Między innymi dlatego siły USA zajmujące się walką w cyberprzestrzeni, które liczą obecnie 6 tysięcy osób, zostaną wzmocnione przez dodatkowych 1200 pracowników, z czego 900 będzie wojskowymi.

Hyten podkreśla, że US Air Force zajęło dekadę wyjaśnienie wagi infrastruktury kosmicznej w prowadzeniu współczesnej wojny, w przypadku cyberprzestrzeni USA nie stać na to, by czekać dziesięciu lat.

Efekty wojny w cyberprzestrzeni na własnej skórze mógł już odczuć Iran – to USA wraz z Izraelem stworzyły Stuxnet, którym następnie zaatakowały wirówki w irańskich instalacjach atomowych. A przy okazji oberwali zwykli użytkownicy.

Skoro oprogramowanie może być bronią, tylko czekać na pierwszy traktat o nierozprzestrzenianiu broni cybernetycznego rażenia.

Zdjęcie: Wikipedia


podobne treści