news

Urządzenie wyniucha pluskwy domowe

Chris Goggin poświęcił 18 miesięcy życia i pół miliona dolarów na opracowanie tego niesamowitego wynalazku. Wykrywacz potrzebuje tylko kwadransa, by poinformować o obecności pluskwy.

Goggin zainspirował się swoim cocker spanielem, którego nos w wykrywaniu owadów jest niezrównany. Urządzenie ma aż trzy „nosy”, czyli czujniki, które analizują skład powietrza wessanego przez siedem wiatraków. Po kilkunastu minutach lokator dowiaduje się, czy już czas wzywać ekipę do dezynsekcji, czy nie.

Obecnie w USA specjaliści od usuwania insektów korzystają z pomocy około 200 psów, a ta liczba cały czas rośnie. Kłopot w tym, że szkolenie czworonoga kosztuje co najmniej 30 tysięcy dolarów, więc „elektroniczny nos” jest znacznie tańszy.

Wynalazek Goggina tak spodobał się redakcji amerykańskiego pisma „Popular Science”, że do mężczyzny powędrowało wyróżnienie w konkursie dla wynalazców. [PopSci]


podobne treści