mobilesmartfony

Urządzenia Xiaomi bez zgody użytkownika wysyłają dane do Chin?

Xiaomi, chińska firma określana przez wielu mianem „Apple Wschodu”, której produkty robią ostatnio zawrotną karierę, napotkała pierwszy poważny problem. Wygląda na to, że jej smartphone Xiaomi Redmi Note wysyła dane do Chin.

W ciągu czterech lat od swojego założenia, chińska firma Xiaomi osiągnęła oszałamiający sukces. Do tego stopnia, że w ubiegłym roku udało się jej pozyskać Hugo Barra, człowieka, który wcześniej odpowiedzialny był w Google za rozwój Androida. Jednak cieniem na tym paśmie sukcesów kładą się ostatnie doniesienia o tym, że jej urządzenia mogą bez zgody użytkownika przesyłać jego prywatne dane na chińskie serwery.

Jako pierwszy podejrzanie zachowanie swojego Xiaomi Redmi Note zauważył użytkownik forum IMA Mobile z Hongkongu. Właściciel odkrył, że jego urządzenie łączy się z serwerem, którego adres IP wskazuje na Pekin nawet po wyłączeniu synchronizacji z usługą MiCloud, która pozwala na synchronizację zdjęć, kontaktów i SMS-ów z chmurą Xiaomi.

Pod dokładniejszym zbadaniu sprawy okazało się, że telefon łączy się ze chińskim serwerem zawsze wtedy, gdy ma dostęp do Internetu. Połączenie za pośrednictwem WiFi skutkuje przesyłaniem większych ilości danych. Zmiana ROM-u urządzenia nie przerywa tych transmisji, co sugeruje, że kod za nie odpowiedzialny znajduje się dużo „głębiej”, w fabrycznym oprogramowaniu urządzenia.

Wspomniany wyżej Hugo Barra dość szybko zareagował na te informacje twierdząc, że urządzenie rzeczywiście łączy się z chińskim serwerem, ale nie po to  by przesyłać na niego informacje na temat użytkowników, jak twierdzą niektórzy, ale po to, by pobierać szablony wiadomości oraz powiadomienia o aktualizacjach OTA. Według niego jedyną sytuacją, w której dane użytkownika przesyłane są do Chin jest synchronizacja w ramach MiCloud, którą jednak trzeba najpierw samemu włączyć, a dane zebrane w ten sposób są szyfrowane i przechowywane w sposób spełniający wszystkie wymogi bezpieczeństwa.

Z pewnością znajdą się osoby, które przekona argumentacja byłego pracownika Google, inni, pamiętając ostrzeżenia amerykańskiego kongresu przed sprzętem Huawei i ZTE pozostaną sceptycznie nastawieni do elektroniki produkowanej przez chińskie firmy. A tymczasem Xiaomi podbijać będzie kolejne rynki.


podobne treści