news

Urządzenia, które nigdy nie stały się popularne

Dziś dziwacznych i nikomu niepotrzebnych gadżetów można znaleźć mnóstwo.
Trafiają do produkcji, dystrybucji i telezakupów Mango. Niegdyś ich
twórcy mieli gorzej.

Bez Internetu i specjalistów od marketingu uświadamiających nas, jakie mamy potrzeby, dziwaczne ustrojstwa pozostały nieużywane i zapomniane. Przykłady takich urządzeń można obejrzeć w galerii The Daily Mail. Oto unikaty, które nam przypadły do gustu:

Were These Antique Devices Too Goofy to Catch On?

Do czego służy to urządzenie? To zamykacz do kopert, który miał zastąpić przyrząd, którym zwykle zabezpieczamy koperty – język. Wcale się nie dziwię, że zamykacz nie odniósł sukcesu, język zawsze mamy przy sobie.

Were These Antique Devices Too Goofy to Catch On?

Okulary z latarką, co za super pomysł! Szczególnie jako podarunek na deszczowy dzień dla osoby, której życzycie śmierci.

Were These Antique Devices Too Goofy to Catch On?

Sztućce i kubki przeznaczone specjalnie dla panów z wąsami, aby nie wybrudzić włosów jedzeniem. To już przesada, na pewno znaleźliby się chętni do zakupienia takiego wynalazku! Szkoda, że lata 1980. minęły…

Na zdjęciu głównym widnieje mechanizm do parzenia herbaty. Jak dokładnie funkcjonował, nie podejmuje się główkować. [Sam Biddle/giz, The Daily Mail]


podobne treści


  • Dawid Krysiak

    jak działał zaparzacz i po co mu zegarek? pewnie podobnie jak swego czasu mechaniczne włączniki radia które montowało się na budzikach – budzik dzwoniąc kręcił „kneflem” i w pewnym momencie zwierał styk zamykając obwód zasilający radio ustawione na ulubionej rozgłośni. Tu domyślam się że o określonej porze budzik zalewał herbatę – albo – co również możliwe – budzik pracował za swoisty stoper by po określonej ilości minut zalać herbatę… Jak podgrzewana była woda, można się tylko domyślać.