biznesnews

UPS też chce dostarczać przesyłki za pomocą bezzałogowców

Każda akcja wywołuje reakcję, dlatego nieszczególnie dziwi, że potencjalna konkurencja musiała odnieść się w jakiś sposób do niedzielnych zapowiedzi szefa Amazonu. Portal The Verge donosi, że UPS, jeden z największych na świecie spedytorów, również chciałby wykorzystać potencjał bezzałogowych pojazdów latających.

Nie tylko chciałby, ale prowadzi już własne eksperymenty zmierzające w tym kierunku. Źródła zbliżone do formy podają, że UPS testuje właśnie różne sposoby na to, w jaki sposób wykorzystać drony w procesie dostarczania towarów do odbiorcy. Rzecznik firmy, zapytany o komentarz stwierdził:

„Technologie komercyjnego zastosowania dron są bardzo interesujące i nadal będziemy prowadzili prace w kierunku ich ewaluacji. UPS, bardziej niż inne firmy spedycyjne, inwestuje w technologie i zawsze patrzymy w przyszłość.”

UPS ma wiele pomysłów na to, jak wykorzystać bezzałogowe pojazdy latające. Przede wszystkim może starać się zaoferować swoim klientom usługi dostarczania za ich pomocą przesyłek, czyli coś podobnego do zapowiedzianego przez Amazon Prime Air. Ale to oczywiście nie wszystko – UPS rozważa także wykorzystanie ich do przemieszczania towarów wewnątrz własnych magazynów, lub do dostarczania za ich pomocą przesyłek do mniejszych centrów logistycznych. W odróżnieniu jednak od Amazonu, firma nie zamierza jeszcze oficjalnie przedstawiać swoich planów. Głównie dlatego, że nawet jeśli zostaną one kiedyś wprowadzone w życie, nie stanie się to w najbliższej przyszłości.

Ale fakt pozostaje faktem – popularyzacją tych technologii zainteresowały się duże firmy. Można spokojnie założyć, że w niedalekiej przyszłości to bezzałogowe pojazdy latające dostarczać będą nasze przesyłki.


podobne treści