wynalazki

Ukraińscy internauci zbierają na budowę robota wojskowego

Współczesne wojny różną się znacznie od obrazów, jakie znaleźć można w podręcznikach historii. Nie tylko próżno szukać ogromnych ofensyw i pancernych armii, ale też zaopatrzenie wojska przybiera formy znane raczej z Internetu. Na przykład Ukraińcy budują właśnie „społecznościowy czołg”.

No dobra, ten konkrety przypadek jest raczej wynikiem nagłej potrzeby, a i sam pojazd nie będzie zbyt duży, ale dobrze pokazuje możliwości, jakie przed pomysłowymi ludźmi w potrzebie otwiera crowdfunding. Już rok temu Ukraińcy zbierali pieniądze na wyposażenie swojego wojska miedzy innymi za pośrednictwem smsów, ale od tamtego czasu powstała cała platforma crowdfundingowa, dzięki której ze składek internautów udało się już sfinansować na przykład zakup wyposażenia szpitala polowego czy celowników noktowizyjnych dla ukraińskich snajperów.

Jednak jednym z najambitniejszych projektów jest chyba właśnie budowa nowego pojazdu gąsienicowego, który ma być uniwersalną bezzałogową platformą dla ukraińskiego wojska. Pojazd nazywany „pierwszym narodowym czołgiem”, powstaje przy budżecie wynoszącym 270 tysięcy hrywien (około 12 tysięcy dolarów), z czego do tej pory udało się zebrać 73 procent. Pojazd ma już kadłub, silnik i elektronikę, która pozwala sterować nim zdalnie.

Aby maksymalnie obniżyć koszty konstruktorzy wykorzystują materiały, technologie oraz części, które są powszechnie dostępne. Docelowo pojazd ma zostać wyposażony w kamery i będzie wykorzystywany przez ukraińskie wojsko w misjach zwiadowczych, do patrolowania niebezpiecznych obszarów oraz jako trał przeciwminowy. Konstruktorzy przewidują także możliwość instalacji sterowanej zdalnie wieżyczki z karabinem, dzięki czemu pojazd mógłby służyć też jako bezpośrednie wsparcie dla piechoty.


podobne treści