internetnews

Ukraina blokuje rosyjskie serwisy internetowe

Dzisiejszy dzień na Ukrainie zostanie zapamiętany na długo. Prezydent Ukrainy, Petro Poroszenko, wydał właśnie rozporządzenie, na mocy którego zablokowano w tym kraju dostęp do usług świadczonych przez rosyjskie firmy internetowe.

W rezultacie Ukraińcy zostali pozbawieni dostępu do najpopularniejszych w tym kraju serwisów i usług internetowych, na czele z VKontakte, który u naszego wschodniego sąsiada pełni rolę analogiczną do tej, jaką u nas pełni Facebook, oraz serwisem Yandex, który jest rosyjskim odpowiednikiem Google. Oprócz blokady portali, na liście których znajdują się też między innymi Mail.ru czy serwis Odnoklassniki, sankcjami zostało objęte łącznie prawie 470 firm z kapitałem rosyjskim, takie jak Kaspersky Lab czy Softline.

Migracja na usługi świadczone przez zachodnie korporacje jest pewnym rozwiązaniem, ale nie jest ono idealne, po pierwsze dlatego, że nie przywróci to utraconych danych, a po drugie dlatego, że, przykładowo, produkty Yandexu były znacznie bogatsze jeśli chodzi o dostosowanie do lokalnych realiów.

Wprowadzona dziś blokada jest rozszerzeniem nałożonych w roku 2014 sankcji gospodarczych, które wprowadzono przeciw Rosji w związku z aneksją Krymu oraz wspieraniem „zielonych ludzików” na Donbasie.

Zdjęcie: Flickr/skhakirov


podobne treści