newssamochody

UE: System eCall będzie obowiązkowo montowany w nowych samochodach od 2018 roku

Nowe przepisy, przegłosowane wczoraj w Parlamencie Europejskim, zobowiązują producentów, do instalowania systemu eCall we wszystkich samochodach osobowych i lekkich samochodach dostawczych wyprodukowanych po 31 marca 2018 roku.

System eCall służy do automatycznego wzywania pomocy w przypadku wypadku drogowego. Po wykryciu odpalenia poduszki powietrznej system będzie automatycznie przekazywał służbom ratowniczym informacje o typie pojazdu, rodzaju stosowanego paliwa, czasie wypadku oraz jego dokładną lokalizację. Obowiązek implementacji systemu przerzucono na operatorów komórkowych, którzy do 31 marca 2016 roku będą musieli przystosować swoją infrastrukturę do obsługi systemu eCall pod groźbą sankcji ze strony Komisji Europejskiej.

Obowiązek instalowania nadajników eCall obejmie początkowo tylko samochody osobowe i lekkie samochody dostawcze produkowane od kwietnia 2018 roku, ale po trzech latach ma zostać przeprowadzona ocena działania systemu i wtedy podjęta zostanie decyzja o ewentualnym rozszerzeniu obowiązku również na ciężarówki i autobusy. Właściciele starszych samochodów będą mogli zadecydować sami, czy chcą zainstalować nadajnik eCall. Komisja Europejska szacuje, że dodatkowe urządzenie powinno kosztować około 100 euro.

Wcześniejsze wersje przepisów zakładały obowiązek instalacji systemu w nowych samochodach już od października tego roku, pojawiła się też propozycja, by użytkownicy mogli go wyłączyć. Niestety ta propozycja wyparowała podczas prac legislacyjnych i obowiązkowy eCall będzie musiał być włączony cały czas.

Oczywiście to przekłada się na obawy dotyczące ochrony prywatności użytkowników. W końcu jeśli eCall ma automatycznie przekazywać służbom ratunkowym informacje o dokładnej lokalizacji wypadku, musi być wyposażony w coś, co tą lokalizację umożliwi. I rzeczywiście, eCall ma być przede wszystkim kompatybilny z europejskim systemem nawigacyjnym Galileo. Pomysłodawcy uspokajają jednak, że nie będzie możliwości śledzenia pojazdów zanim nie dojdzie do wypadku, a informacje uzyskane przez służby ratunkowe nie będą mogły być przekazywane dalej bez wyraźnej zgody zainteresowanych. Producenci będą musieli też zapewnić, że konstrukcja systemów umożliwi całkowite usunięcie zebranych informacji.

Pomysłodawcy twierdzą, że wdrożenie systemu eCall może zmniejszyć śmiertelność na europejskich drogach o 10 procent, co przekładałoby się na 2,5 tysiąca mniej ofiar rocznie. Z drugiej strony jest to jednak obowiązkowy system, którego zadaniem jest śledzenie lokalizacji każdego samochodu.

Zdjęcie: Flickr/icopythat


podobne treści