internetwtf

UE chce podziału Google

Unia Europejska od dłuższego już czasu ma na pieńku z Google, ale, jak donosi Financial Times, trwające postępowanie antymonopolowe może przyjąć niespodziewany obrót – według dokumentów, do których dotarł brytyjski dziennik, w Parlamencie Europejskim pojawił się pomysł, by Google wydzieliło ze swoich struktur osobną spółkę odpowiedzialną tylko za wyszukiwarkę internetową.

Financial Times dotarł do projektu rezolucji powstającego w Parlamencie Europejskim. Wynika z niego, że dwie największe frakcje, czyli Europejska Partia Ludowa (należą do niej europosłowie PO i PSL) oraz Socjaliści (w skład tej frakcji wchodzi SLD), zamierzają naciskać na Komisję Europejską by ta doprowadziła do „podziału Google”, a przede wszystkim do wyodrębnienia wyszukiwarki ze struktury giganta z Mountain View.

Europosłowie uzasadniają podobno ten pomysł obawą o ochronę prywatności użytkowników w ramach różnych usług firmy, ale przede wszystkim tym, że na rynku wyszukiwarek Google ma pozycję dominującą, co nie pozostaje bez wpływu na inne gałęzie gospodarki, takie jak na przykład media, wydawcy czy firmy fonograficzne. Europosłowie twierdzą też podobno, że Google stosuje nieuczciwą konkurencję, eksponując w wynikach wyszukiwania własne usługi. Głosowanie nad rezolucją PE ma odbyć się w czwartek.

Co prawda ani Parlament Europejski, ani Komisja Europejska nie może nakazać podziału Google, ale wprowadzając odpowiednie dyrektywy i rozporządzenia, ta ostatnia instytucja może doprowadzić do tego, że funkcjonowanie Google w Unii Europejskiej w takiej formie, w jakiej ma to miejsce obecnie, stanie się niemożliwe.

Zdjęcie: Flickr/jepoirrier


podobne treści