news

Udawane chińskie sklepy Apple ratują się, zmieniając nazwę

Zaczęło się od jednego nieautoryzowanego „Apple Store” w chińskiej
miejscowości Kunming. Potem okazało się, że podobnych sklepów jest w
Państwie Środka ponad 20
. Sprzedają produkty Apple i udają sklepy
prowadzone przez firmę z Cupertino, ale mają innych, prywatnych
właścicieli.

Zainteresowanie sprawą bardzo tym placówkom zaszkodziło. Wielu klientów nie wiedziało, że kupuje w sklepie, w którym logo umieszczono nielegalnie. Co więcej, sprawą zainteresowały się media i władze (tylko Apple sprawy nie komentowało). 

Sklepom pozostało zmienienie szyldu. Teraz nadal przypominają autoryzowane sklepy Apple, ale część z nich nazywa się „Smart Store”. W środku nadal prezentują się podobnie do oryginału i oferują sprzęt z Jabłuszkiem.

Być może Apple pojmie aluzję i rozszerzy chińską sieć sprzedaży poza marne cztery salony w największych metropoliach. Byłoby to tym bardziej wskazane, że większość sprzętów firmy jest produkowanych właśnie w tym kraju. Nawet, jeśli z zamysłu ma być luksusowo. [M.I.C. Gadget, TechCrunch]

podobne treści