newsWiadomość główna

Udany start rakiety Falcon Heavy

Elon Musk wie, jak zadbać o rozgłos. Chociaż w sytuacji, w której w końcu dochodzi do wielokrotnie przekładanego startu rakiety Falcon Heavy, wieść roznosi się praktycznie sama. Wraz z rykiem silników rakiety startującej z przylądka Canaveral w kierunku Marsa.

No i stało się. Po wielu opóźnieniach doszło w końcu do pierwszego lotu testowego rakiety Falcon Heavy – najcięższej obecnie rakiety nośnej na świecie. Na niską orbitę okołoziemską mierzący w chwili startu 70 metrów wysokość kolos może wynieść prawie 64 tony ładunku, czyli dwa razy więcej, niż mogą wynieść inne używane dziś rakiety. Na orbitę geostacjonarną rakieta może zabrać ładunek o masie prawie 27 ton, a w podróż na Marsa ładunek o masie 16,8 tony.

Tym razem jednak ładunek był mniejszy. Jak zapowiedział pod koniec ubiegłego roku założyciel SpaceX, firma wystrzeliła dziś „czerwone auto dla Czerwonej Planety”, czyli czerwoną Teslę Roadster, jeden z pierwszych samochodów zbudowanych przez motoryzacyjną firmę Muska. Za kierownicą posadzono manekina w skafandrze astronauty, a z głośników samochodu brzmiała piosenka „Space Oddity” Davida Bowie’ego. Przynajmniej do czasu, gdy auto nie znalazło się w próżni kosmosu.

Sam start przebiegł bez większych problemów, a chwila, w której dwa pomocnicze boostery rakiety wylądowały jednocześnie w wyznaczonych strefach, zapisze się w historii astronautyki. Udany pierwszy start Falcon Heavy może znacząco przyczynić się do obniżenia kosztów wysyłania na orbitę najcięższych ładunków, ponieważ SpaceX planuje wykorzystywać wielokrotnie jej boostery i pierwszy stopień. Koszt jednego startu szacowany jest dzięki temu na około 90 milionów dolarów, czyli cztery razy taniej niż liczy konkurencja za wysyłanie najcięższych dziś satelitów.

Choć w siedzibie SpaceX zapewne strzelają obecnie korki od szampana, zespół nie będzie mógł świętować długo, ponieważ Falcon Heavy ma już zaplanowaną pierwszą misję komercyjną. W tym wypadku ładunkiem będzie satelita należący do operatora z Arabii Saudyjskiej.

A poniżej transmisja z pokładu Tesli Roadster zmierzającej w kierunku Marsa:


podobne treści