grywtf

Ubisoft: kolekcjonerska wersja gry bez gry

Ubisoft nie ma ostatnio najlepszej prasy. Nie tak dawno temu firma musiała przepraszać za błędy, jakie trapiły Assassin’s Creed: Unity, teraz podobne kroki musi podjąć z powodu kolekcjonerskiej wersji gry, która nie zawierała gry.

Pomimo tego, że Ubisoft najwyraźniej stara się zniechęcić do siebie graczy, sporo amerykańskich fanów postanowiło dać szansę grze Might & Magic: Heroes VII zamawiając jej wersję kolekcjonerską. Decydując się na wydatek prawie 100 dolarów, przyszli nabywcy spodziewali się, że w okolicznościowym pudełku znajdą figurkę, album z grafikami, karty, litografię, ścieżkę muzyczną z gry oraz oczywiście samą grę na DVD wraz ze specjalnymi dodatkami. W sumie można byłoby się tego spodziewać, jeśli właśnie taki opis edycji kolekcjonerskiej widnieje na stronach Ubisoftu.

Niestety okazało się, że do graczy w USA rozesłano nie gustowne pudełka kolekcjonerskie, a naprędce popakowane gadżety. Co gorsza bez kopii gry, ani nawet kartki z kodem do pobrania czegokolwiek. Dopiero po zgłoszeniu problemu do obsługi technicznej Ubisoftu można było przypisać grę do konta Uplay danego gracza, ale raczej nie jest to to, za co zapłacili.

Zaczęły się więc żądania zwrotu pieniędzy, na które firma była z początku głucha, wszak w cyfrowej sprzedaży nie przyjmuje zwrotów. Problem w tym, że gracze mieli dostać przecież pudełkowe edycje, których wchodziły w skład edycji kolekcjonerskiej, które reklamowano na stronach firmy. Na domiar złego gracze w Europie otrzymali pełne zestawy. Wobec narastającego sprzeciwu klientów, Ubisoft postanowił jednak zmienić podejście. Tylko, że zrobił to w specyficznym stylu.

W oświadczeniu wydanym z tej okazji firma poinformowała, że jest świadoma „zamieszania jakie wywołane zostało przez materiały marketingowe” w USA. Dlatego łaskawie przyjmie zwrot, a w ramach zadośćuczynienia zadośćuczynienia, zaoferuje graczom dodatkową grę, jeśli ci zapomną o sprawie i jednak zachowają cyfrową wersję M&MH VII.


podobne treści