wtf

Tysiące osób chciałyby wedrzeć się do Strefy 51

Już kilka pokoleń zastanawia się, co tak naprawdę dzieje się w słynnej Strefie 51. Jeszcze kilkanaście lat temu rząd USA utrzymywał, że baza wcale nie istnieje. Teraz co prawda wiemy o jej istnieniu, ale wiele osób jest przekonanych, że dzieje się tam więcej, niż US Air Force przyznaje. A część z nich chce to sprawdzić osobiście.

Z powodu aury tajemniczości, która otacza zbudowaną w latach pięćdziesiątych bazę, oraz z powodu tego, że w jej okolicy widywano dziwne latające obiekty, wiele osób jest przekonanych, że w tajnym ośrodku rząd USA przetrzymuje zwłoki kosmitów oraz szczątku UFO. W obaleniu takich teorii spiskowych z pewnością nie pomaga fakt, że w bazie w przeszłości rzeczywiście testowano rewolucyjne i ściśle tajne projekty samolotów takie jak na przykład B-2 Spirit i F-117 Nighthawk.

Nie zmienia to faktu, że w popkulturze baza obecna jest właśnie dzięki UFO. I to właśnie z tego powodu niebawem może zrobić się przy niej gorąco. Już bowiem około 400 tysięcy osób zadeklarowało swój udział w wydarzeniu, które polegać ma na siłowym wdarciu się na teren bazy, by samemu przekonać się, co znajduje się wewnątrz.

„Spotkamy się się w turystycznym Centrum Obcych Strefy 51 i tam zaplanujemy nasze wejście. Jeżeli pobiegniemy w stylu Naruto, będziemy szybsi od ich kul. Zobaczymy tych kosmitów,” piszą na Facebooku organizatorzy planowanej na 20 września akcji.

Charakter wydarzenia nie jest więc do końca poważny, a w rzeczywistości zapewne pojawi się jedynie niewielki procent, które dziś deklarują swoją obecność. Spotkanie zamieni się więc w zlot fanów UFO i teorii spiskowych, ale gdyby przypadkiem jednak jego uczestnicy zdecydowali się szturmować z gołymi rękoma najtajniejszą bazę sił lotniczych USA, to tamtejsze siły zbrojne dysponują skutecznymi i nieśmiercionośnymi środkami by temu zapobiec. Trudno podejrzewać, by baza, której przestrzeń powietrzna jest najlepiej i najdokładniej strzeżonym obszarem powietrznym w całych Stanach Zjednoczonych, nie posiadała dostępu do chociażby do systemów LRAD.

Ilustracja: Flickr/Matt Huff

podobne treści