naukanews

Tylko oni piją wodę sprzed stu tysięcy lat

Naukowcy pracujący na Antarktydzie nie tylko wydobywają z lodowca prehistoryczne próbki lodu. Oni je spożywają.

Doktor Paul Mayewski z Uniwersytetu w Maine, który zbiera próbki spod pokrywy lodowej na biegunie południowym, opowiedział o swojej pracy Edible Geography. Wydobywając i analizując próbki lodu z odwiertów o głębokości setek metrów, dowiaduje się, jak wyglądał skład ziemskiej atmosfery tysiące lat temu. Próbki krojone są laserami.

One Perk of Being an Arctic Researcher: Drinking 100,000 Year Old Glacier Water

Lód z niektórych warstw świadczy o bardzo zanieczyszczonej atmosferze, co nie przeszkadza naukowcom posmakować wody ze stopionej próbki:

Wyobrażacie sobie, że skażonej wody nie powinniśmy pić. Nic podobnego. Zawiera toksyczne związki chemiczne obecne kiedyś w atmosferze. Niektóre warstwy świadczą o tym, że powietrze bywało na Ziemi znacznie bardziej zanieczyszczone niż w czasach rewolucji przemysłowej. Jednak na obszary, które badamy, docierały już tylko znikome ilości tych zanieczyszczeń. Skażenie wody na biegunie świadczy o zanieczyszczonej atmosferze, ale jest tylko jego namiastką. Wodę można więc spokojnie pić.

Mayewski opowiada też, że naukowcy piją wodę z czasów testów bomb atomowych. Zawiera ona nieznacznie ilości substancji radioaktywnych. Zdaniem badacza, jest to zupełnie niegroźne.

One Perk of Being an Arctic Researcher: Drinking 100,000 Year Old Glacier Water

Co ze smakiem, pytacie? Mayewski twierdzi, że posmak prehistorii jest po prostu… niesamowicie czysty.

To jednak nie wszystko! Naukowcy wrzucają czasem kostkę lodu z odwiertu do kubka wody i wąchają bąbelki historycznego powietrza uwalniane z lodu. Żadnego konkretnego zapachu nie wyczuwają, ale delektują się myślą, że ostatni raz ktoś oddychał takim powietrzem tysiące lat temu. [Sam Biddle/giz, Edible Geography]


podobne treści


  • a

    to ja zaprezentuje moja ideologie

    sprzed ilu lat ja pije ta swoja wode z kranu??

    na moje to tez sprzed miliardow lat!!!!

    poprostu z innymi „syfami”