biznesWiadomości promowanewynalazki

Twitter dostał patent na… Twittera

Nie, to nie żart, Twitter naprawdę otrzymał wczoraj patent na Twittera. I nie chodzi tu wcale o takie smaczki jak patentowanie gestów „pull-to-refresh”, które skądinąd czekają na swoją kolej w amerykańskim urzędzie patentowym, tylko o całość serwisu.

Patent na Twittera został złożony przez firmę w 2007 roku i od tamtego czasu czekał na rozpatrzenie. Ale od wczoraj można już oficjalnie stwierdzić, że „wynalazcami” Twittera są jego założyciele Jack Dorsey oraz Chris Stone. Poza stwierdzeniem tego faktu, patent opisuje „usługę dzielenia się wiadomościami, w której wiadomości nie są dostarczane konkretnemu adresatowi ale są wyświetlane osobom, które obserwują danego użytkownika”. W skrócie – Twitter.

Tak opisany system jest niezwykle szeroki i Twitter mógłby potencjalnie mocno napsuć krwi konkurencji powołując się na te zpisy. Ale nie zamierza tego robić. Firma zarzeka się, że swoje patenty będzie wykorzystywała tylko do obrony przed atakami:

„Tak jak wiele innych firm, staramy się o patenty na nasze wynalazki. Często także zastanawiamy się nad tym w jakim celu te patenty mogą zostać użyte w przyszłości, dlatego w zeszłym roku zainicjowaliśmy Innovator’s Patent Agreement. Chcemy, żeby kontrola nad patentami pozostała w gestii inżynierów i designerów.”

Miejmy nadzieję, że inne firmy wezmą przykład z Twittera i nie będą podsycać wojen patentowych. Choć raczej nie ma na to co liczyć.


podobne treści