news

Trochę dom, trochę samolot

Inżynier Boeinga Steve Sauer najwyraźniej nie słyszał powiedzenia
„lepiej nie zabierać pracy do domu”. Ostatnie 7 lat spędził na
urządzaniu piwnicy o powierzchni 17 metrów kwadratowych tak, by stylistyką przypominała wnętrze samolotu. Widzicie wannę?

A Cross Section of a Boeing Engineer's Crazy-Efficient CondoJest! Została wbudowana w podłogę. Na niewielkiej przestrzeni zmieściły się także dwa łóżka, 37-calowy telewizor, łazienka z prysznicem, kuchnia ze zmywarką oraz miejsce do przechowywania dwóch rowerów.

Sauer inspirował się minimalistycznym wystrojem skandynawskich domów i miniaturowymi oraz wielofunkcyjnymi rozwiązaniami, które można spotkać w japońskich mieszkaniach. Godzinami wyszukiwał w Internecie elementów w odpowiednim rozmiarze i z odpowiednich materiałów.

Podobno świetnie w tym wnętrzu udają się przyjęcia. Jedyne ograniczenie – mieści się tam tylko dziesięć osób.

A Cross Section of a Boeing Engineer's Crazy-Efficient Condo

Najciekawsze momenty przyjęć rozgrywają się jednak w wannie. [Kyle VanHemert/giz, Seattle Times, Apartment Therapy]


podobne treści


  • iPhone3gs

    Duży szacun dla tego projektanta, ale pewno koszty takiej adaptacji przewyższają cenowo umeblowanie zwykłego mieszkania ;)

  • a

    obstawiam ze tylko groszowe sprawy przewyzsza cena – inna bajka to by ktos komus podobnie zaprojektowal – a za darmo tego nikt nie zrobi

    pozatym co jest tansze jak chcesz kupic mieszkanie – 2 pokojowe czy jedno? – wedlug ciebie 2 pokojowe

  • iPhone3gs

    @a – o cenie mieszkania decyduje w pierwszej kolejności LOKALIZACJA, dopiero później inne parametry tj. stan techniczny, metraż, itd.