news

Trafiła do wiezienia za wysyłanie pogróżek… do siebie

Główna bohaterka tej historii, Jeanne Mundango Manunga, trafiła do więzienia w Santa Ana w Kalifornii za wysyłanie do siebie wiadomości SMS z pogróżkami. Tak umiejętnie podszywała się pod swoją kuzynkę i byłego chłopka, że ci trafili do aresztu.

Jak udało jej się to zrobić? No cóż, nie było lekko. W pierwszej kolejności musiała kupić telefon na nazwisko swojej siostry ciotecznej. Następnie wysłała z niego (do siebie) setki wiadomości tekstowych o podejrzanej treści. Zrobiła to jednak dopiero po odwiedzeniu miejscowego komisariatu 19 (słownie: dziewiętnaście) razy w celu złożenia skarg…

Jej siostra została aresztowana trzy razy, zanim policja dowiedziała się, co się tak naprawdę dzieje.

Siostra cioteczna i były chłopak byli przekonani, że coś tutaj nie gra. Poszli więc do sklepu z telefonami komórkowymi i z radością dowiedzieli się, że Manunga kupiła sobie aparat na nazwisko swojej kuzynki.

Po tym, jak policja zorientowała się, że większość wiadomości zostało
wysłanych z tych samych miejsc, w których pracowała i mieszkała Manunga,
została ona aresztowana.

Wyrodna siostra została oskarżona o składanie fałszywych zeznań. W więzieniu zostanie jej tylko grypsowanie. [Jack Loftus/giz, CNET]


podobne treści


  • wojtul

    coś mi mówi, że ta pani ma tyle samo rozumu, co jasnej skóry na ciele