internet

TPB powiadomiło władze w sprawie fińskiej organizacji antypirackiej

Kiedy w zeszłym tygodniu The Pirate Bay zapowiedziało, że podejmie kropi prawne w sprawie fińskiej organizacji antypirackiej CIAPC, która bez zezwolenia skopiowała szablon strony internetowej TPB, wiele osób uśmiechnęło z lekkim niedowierzaniem. Ale stało się – wczoraj The Pirate Bay złożyło zawiadomienie o popełnieniu przez CIAPC przestępstwa kradzieży własności intelektualnej.

The Pirate Bay oskarża CIAPC o skopiowanie swojego stylu CSS bez zezwolenia na potrzeby kampanii, która miała na celu zwrócenie uwagi użytkowników na legalne alternatywy dla piractwa. Ale czegoś tam nie dopatrzono i kampania, zamiast czasowo paraliżować geny piractwa, przysporzyła CIAPC kłopotów. I to sporych.

Co prawda szkoda obiektywnie jest żadna, ale The Pirate Bay postanowiło walczyć, a w swojej walce wykorzystać wszystkie dostępne środki prawne.

„Choć The Pirate Bay ma bardziej pozytywny stosunek do kopiowania, nie będziemy bezczynnie przyglądać się kiedy organizacje wymuszające respektowanie praw autorskich same ich nie szanują,” czytamy we wczorajszym wpisie na blogu TPB. „Zabawne, że musimy lobby praw autorskich znaczenia prawa.”

W swoim oświadczeniu The Pirate Bay przytacza także słynną sprawę dziewięcioletniej dziewczynki, której przez działanie CIAPC zarekwirowano laptopa z Kubusiem Puchatkiem. TPB obiecuje, że za odszkodowanie od fińskiej organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi kupi dziewczynce nowy komputer.


podobne treści