samochodyzdrowie

Toyota złożyła patent na system, który na zachęcać kierowców do chodzenia

Wraz ze zwiększaniem się ilości elektroniki we współczesnych samochodach, coraz bardziej skomplikowane staje się oprogramowanie przez nie wykorzystywane. Do tego stopnia, że zwykle kiedy o nim słyszymy dzieje się to w kontekście autonomicznych samochodów. Jednak Toyota chciałaby wprowadzić do niego zaskakującą funkcję.

Jak wynika z wniosku patentowego złożonego przez japoński koncern w amerykańskim urzędzie patentowym w maju tego roku, a opublikowanego w ubiegłym tygodniu, Japończycy chcieliby, by oprogramowanie samochodu w dbało o zdrowie swojego właściciela. I nie chodzi wcale o wczesne wykrywanie zagrożeń na drodze, tylko o kondycję kierowcy.

Według wniosku patentowego oprogramowanie samochodu miałoby łączyć się z aplikacją śledzącą aktywność fizyczną kierowcy, z której mogłoby pobrać dane na temat wykonanych ćwiczeń, pokonanego danego dnia dystansu czy dietach. Następnie, kiedy kierowca zbliżać się będzie do celu podróży, komputer pokładowy samochodu obliczy jak długi spacer potrzebny jest do osiągnięcia zakładanych celów, a później zaproponuje kierowcy, by ten zaparkował odpowiednio dalej od celu.

Oczywiście nie ma żadnej gwarancji, że Toyota, nawet jeśli przyznany zostanie jej patent na tego typu rozwiązanie, zdecyduje się wprowadzić je w życie. Ale jest to świetny (i w pewnym sensie trochę straszny) przykład tego, w jaki sposób wykorzystać można dane zbierane przez wszelkiego rodzaju popularne opaski sportowe.

Zdjęcie: Flickr/Neubie


podobne treści