news

To nie patyki, tylko owady

Pracownik parku rozrywki w Sydney musi naprawdę kochać przyrodę, by tak się cieszyć tym, że patyczaki chodzą po jego twarzy.

Różne okazy bezkręgowców z rzędu straszyków można zobaczyć w Bugs Garden, czyli poświęconym ciekawym owadom dziale parku Wild Life Sydney. Z okazji otwarcia atrakcji, jeden z pracowników postanowił nam pokazać, jak bardzo kocha te okazy. Na zdjęciach widać, że jego entuzjazm nie jest udawany. To wspaniałe, jak wiele szczęścia niektórym daje praca w ukochanym zawodzie. [BuzzFeed, zdjęcie: Getty]

podobne treści

  • dawid.dubanosow

    patyczaków bym się nie bał. ale tego zielonego czegoś podobnego do modliszki i tego brązowego na ręce już tak. za duże jak na owada :P