nauka

To but. To gumowa kaczuszka. Nie, to cel misji Rosetta!

Tymczasem prawie 404 miliony kilometrów od Ziemi, sonda Rosetta zbliża się do komety 67P/Churyumov–Gerasimenko. Europejska sonda jest już tak blisko, że może fotografować szczegóły jej powierzchni. I już dokonała pierwszego zaskakującego odkrycia.

Europejska sonda kosmiczna Rosetta, po dziesięciu latach misji, zbliża się właśnie do swojego celu. Pierwsze spotkanie z kometą 67P/Churyumov-Gerasimenko zaplanowano na 6 sierpnia, ale już w jakiś czas temu naukowcy z ESA uruchomili instrument OSIRIS (Optical, Spectroscopic, and Infrared Remote Imaging System) i zaczęli robić zdjęcia. Wykonane w ubiegłym tygodniu z odległości 12 tysięcy kilometrów zdjęcia wskazują, że swoim wyglądem cel misji Rosetta odbiega znacząco od stereotypu kosmicznej skały – wygląda na to, że kometa 67P/Churyumov-Gerasimenko składa się dwóch połączonych ze sobą, ale wyraźnie odrębnych struktur.

„Nie przypomina to żadnej komety, którą widzieliśmy wcześniej,” mówi Carsten Güttler, który odpowiedzialny jest za działanie instrumentu OSIRIS. „Obrazy te trochę przypominają mi gumową kaczuszkę (…).”

Podczas gdy jednym naukowcom kometa przypomina gumową kaczuszkę, inni twierdzą, że raczej przypomina ona but. Wszyscy jednak są zgodni, że na razie nie wiedzą dlaczego kometa 67P/Churyumov-Gerasimenko wygląda tak jak wygląda. ESA ma już jednak cztery hipotezy, które mogłyby wyjaśnić niecodzienny kształt komety:

  1. Jest on efektem „sklejenia” ze sobą dwóch mniejszych komet
  2. Kometa została w ten sposób wygięta przez oddziaływanie grawitacyjne Słońca lub Jowisza
  3. Kometa została zdeformowana na skutek parowania lodu z jej jądra
  4. Kometa zawdzięcza swój obecny kształt kolizji z innym obiektem

Europejscy naukowcy mają nadzieję, że dowiedzą się więcej na temat budowy komety 67P/Churyumov-Gerasimenko gdy w listopadzie wyląduje na niej lądownik Philae.

Zdjęcia: ESA


podobne treści