sztuka

Tłuste ślady na ekranie iPhone’a mają wartość estetyczną?

Wystarczy spojrzeć na wyświetlacz smartfona pod odpowiednim kątem, by dostrzec, że jest pokryty smugami pozostawianymi przez nasze palce. Uważane jest to za mało atrakcyjne, więc użytkownicy starają się regularnie wycierać ekrany ze śladów tłuszczu i potu.

Tymczasem fotobloger JK Keller prezentuje galerię „obrazów” wysmarowanych na wyświetlaczu iPhone’a. Stworzył nawet specjalne GIF-y pokazujące obracany ekran, na którym widnieją tłuste esy-floresy.

Jak by na to nie patrzeć, nie mamy do czynienia ze sztuką. Dlaczego ktoś poświęca swój cenny czas, by takie „dzieła” wysmarowywać (dosłownie) i filmować – także trudno powiedzieć. Chyba że szał na urządzenia z Jabłuszkiem osiągnął punkt, w którym nawet brud na wyświetlaczu jest godny podziwu. [JK Keller, Boing Boing]


podobne treści